Wygląda na to, że stratedzy Państwa Islamskiego oglądają dużo albumów Beksińskiego – a potem tworzą „żywe obrazy” na miarę swoich sił i zasobów amunicji. Na zdjęciu: pustynia w pobliżu granicy syryjsko-tureckiej po przejściu 140 tysięcy uchodźców kurdyjskich.