4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Dominik Zdort
Płakaliśmy, słuchając kolejnych doniesień o stanie jego zdrowia, wzruszaliśmy się, oglądając tysiące ludzi, wielu młodych, śpiewających Ojcu Świętemu piosenki i modlących się na ulicach oraz placach Rzymu.
Choć nie należałem do admiratorów Jana Pawła II, to przyznaję, że także uległem temu nastrojowi. Dla mnie najważniejszy był wkład polskiego papieża w obalenie komunizmu. Karol Wojtyła rozumiał Związek Sowiecki i Rosję lepiej niż jego poprzednicy na Tronie Piotrowym (a także, zdaje się, lepiej niż jego następcy) i zdawał sobie sprawę, że ustępstwa nie są właściwym sposobem prowadzenia gry dyplomatycznej z Moskwą.
Pamiętam, jak podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski nagrywałem na starym grundigu kazania, wyszukując w nich akcentów krytycznych wobec komunistów. Wciąż przed oczyma stoi mi też przejazd papieskiej kolumny pojazdów warszawskim Nowym Światem podczas drugiej pielgrzymki, po stanie wojennym. Przodem jechały terenowe samochody milicyjne, z których wychylali się w kierunku tłumów witających Jana Pawła II uzbrojeni w karabiny zomowcy. Za nimi papamobile. Papież delikatnie się uśmiechał, jakby chciał powiedzieć, że cała ta demonstracja siły przygotowana przez czerwonych nie robi na nim wrażenia...
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Manipulował ludźmi jak nikt inny” – opisuje ks. Eugeniusza Surgenta Tomasz Krzyżak w podcaście „Posłuchaj Plus...
Marco Bellocchio w wieku 86 lat nie stał się wcale statecznym komentatorem, jak wielu nestorów kina w jego wieku.
Dziś przygody Bergmana można czytać jako opowieść o samym komiksie.