Reklama

Paweł Domagała: Straszny jest ten zachwyt nad złem

„Detektyw", „House of Cards"? To całe zło, te obrzydliwości atakują nas zewsząd. Mam już tego dosyć, jestem tym wszystkim zmęczony. Rozmowa Roberta Mazurka z Pawłem Domagałą.

Aktualizacja: 08.08.2015 23:25 Publikacja: 08.08.2015 01:01

Paweł Domagała, aktor

Paweł Domagała, aktor

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

PM: Obwołany odkryciem roku, gra pan w serialach, komediach, kabarecie i ma jeszcze...

...misję. Tak, mam swoją artystyczną misję: dawać ludziom radość, nadzieję i happy end. I bez względu na to, jak to brzmi, mówię to serio.

Jak pan chciałby to robić?

W przyszłości produkując filmy o tym, że dobro zwycięża, ale dziś po prostu jestem aktorem i bardzo chciałbym grać w optymistycznych, ciepłych filmach. Nie widzę przyjemności w nieustannym zajmowaniu się złem, w dołowaniu widza za wszelką cenę, w pokazywaniu, że życie jest pozbawione sensu.

Ciepłe filmy to ciepłe kluchy.

Nie, złe ciepłe filmy to ciepłe kluchy!

OK, a dobry ciepły film to na przykład...

...„Braveheart".

Setki trupów, familiada na całego.

Nie mówię o kinie familijnym, ale o filmie z dobrym przesłaniem. Nie chodzi o unikanie brutalnych scen za wszelką cenę, ale o to, co ten film robi ze mną, odbiorcą. Czy mam po nim ochotę iść się pochlastać, czy wychodzę z kina zbudowany? Szerzej, chciałbym, byśmy we współczesnym świecie, w kulturze zaczęli zadawać sobie pytanie, co to znaczy być dobrym człowiekiem.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil wykorzystywał Monikę jak tylko mógł. Zmowa milczenia i zaniedbania biskupów
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama