Reklama

Znikający dziennikarze

Nagle, niespodziewanie znika 2 proc. ludności świata. Nie giną w katastrofie, nie umierają na skutek epidemii, ale po prostu znikają, przestają istnieć. Wśród „znikniętych" jest m.in. papież Benedykt XVI i była amerykańska czarnoskóra sekretarz stanu Condoleezza Rice.
Dominik Zdort

Dominik Zdort

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Na świecie mnożą się mniej i bardziej fantastyczne teorie starające się wyjaśnić sytuację, a najpopularniejsza mówi o wniebowzięciu zaginionych, o tym, że zostali wybrani przez Boga i – jak Najświętsza Maryja Panna – wraz z ciałami wprost przeniesieni do lepszego świata... Ktoś zapyta: co to za banialuki? A to tylko krótkie streszczenie amerykańskiego serialu „Pozostawieni", który pokazywano półtora roku temu.

Obejrzałem wtedy parę odcinków, ale mnie znudził. Dlaczego przypomniał mi się dziś? Bo wydaje mi się, że mamy do czynienia z podobną sytuacją. Otóż niektórzy moi znajomi znikają z mediów społecznościowych. Likwidują swoje konta bądź kasują stare wpisy. Jakby chcieli wymazać swoją dotychczasową tożsamość. Czy trafiają do lepszego świata?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama