Reklama

Saudowie, Teheran, I zrael i USA. Dlaczego Bliski Wschód wciąż płonie?

Bliski Wschód nigdy nie gaśnie. Od dekad trawią go kolejne konflikty. Wystarczy iskra, by wybuchły na nowo. Albo atak rakietowy na jedną z największych rafinerii na świecie.
Konflikt na Bliskim Wschodzie toczy się gdzieś pomiędzy muzułmanami i żydami, szyitami i sunnitami,

Konflikt na Bliskim Wschodzie toczy się gdzieś pomiędzy muzułmanami i żydami, szyitami i sunnitami, walką o petrodolary oraz zachodnią wizją świata a islamem. Atak na rafinerię w Abqaig, choć na pozór to starcie między dwoma odłamami islamu, jest więc tylko fragmentem większego obrazu. Na zdjęciu irańscy szyici modlą się w meczecie w Dżamkaran

Foto: Getty Images

O czwartej nad ranem służby bezpieczeństwa koncernu Aramco podjęły działania związane z pożarami dwóch obiektów, w Abqaiq i Khurais, które zostały wywołane przez drony" – sucho podsumowała Saudyjska Agencja Prasowa.

Niewiele więcej wiemy o sobotnich zamachach. Nie wiemy nawet, czy były to drony, czy zdalnie sterowane rakiety, i czy nadleciały z Jemenu, czy może z Iranu. Wiadomo, że atak wywołał wśród saudyjskich strażników popłoch. Nagrania ich interwencji to zapis chaotycznego ognia z karabinów maszynowych, przy pomocy których ochroniarze próbują zestrzelić maszyny. W tle przebijają pierwsze poranne wezwania do modlitwy. Pożar opanowano po kilku godzinach.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama