Reklama

Jan Rulewski: Balcerowicz był trudny do zniesienia, spotkanie z Wałęsą było porażką

Porażką było moje spotkanie z Wałęsą w stanie wojennym. Pojechałem do niego, ale nie miał dla mnie czasu. Mówił, że go Andrzej Rosiewicz zmęczył kawałami i żebym dał mu pieniądze ze składek na jego walkę w Gdańsku. Na koniec powiedział: – Wracaj do Bydgoszczy i bądź Wałęsą, ale małym.
Henryk Wujec i Jan Rulewski w ławach sejmowych w marcu 1995 r.: ludzie o czystych rękach

Henryk Wujec i Jan Rulewski w ławach sejmowych w marcu 1995 r.: ludzie o czystych rękach

Foto: Fotorzepa, Jacek Domiński

Rz: Nie należy pan do żadnej partii politycznej, choć z wieloma pan współpracował. Wywodzi się pan ze związku zawodowego, ale popiera przedsiębiorców. Jaki jest świat według Jana Rulewskiego?

Jan Rulewski, senator PO, były działacz związkowy: Taki, w którym zawsze trzeba się opowiedzieć. Ja musiałem to robić od dzieciństwa, bo urodziłem się na terenach włączonych do Rzeszy, gdy konał system faszystowski. W metryce mam napisane Johan Rulewski, a nie Jan. Ale nie chodziłem w mundurku Hitlerjugend, choć niektórzy moi przeciwnicy tak twierdzą. Za to w czerwonej chuście pionierskiej już tak, bo wstąpiłem do pionierów i byłem nawet zastępowym. Gdy umarł Stalin, przyznam szczerze, chyba nawet płakałem. A potem działałem w opozycji. Bywałem aresztowany, pobity, a teraz moim drugim domem jest parlament.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama