Reklama

Michał Szułdrzyński: Droga do walki z Kościołem

Tabloidy ogłosiły kilka dni temu, że dość znany polityk przyznał się do romansu i posiadania nieślubnego dziecka. Historia, jakich w życiu wiele. I nie, nie chodzi o to, by tego polityka teraz szczególnie piętnować, choć chwalić go też nie ma za co. To przecież osoba publiczna. Choć jej życie prywatne – dla dobra członków rodziny – powinno być chronione, sytuacja zmienia się, gdy „bohater", spodziewając się, że sprawa może wypłynąć, sam zaczyna opowiadać o swoim życiu.
Michał Szułdrzyński: Droga do walki z Kościołem

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

O tym, że rozwodzi się z żoną, która nie potrafiła zaakceptować faktu, że przez długi czas ją oszukiwał, nie wyjawiając, że przed laty romansował z koleżanką z pracy i ma z nią dziecko.

Ta historia nie byłaby jednak tak frapująca, gdyby nie fakt, że polityk ów przyznaje, że był kiedyś bardzo wierzący. W ostatnich latach dał się jednak poznać opinii publicznej z konfrontacyjnej polityki wobec Kościoła. Sprzeciwiał się powstawaniu religijnego pomnika w swoim mieście, spierał się z lokalną kurią o kościelne nieruchomości, czym wzbudził zachwyt antyklerykalnie nastawionych wyborców i komentatorów spod znaku liberalnej lewicy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama