4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 10.07.2015 03:00 Publikacja: 10.07.2015 03:00
Jerzy Kowalski
Foto: Rzeczpospolita
Może najpierw warto zarekomendować sposób zdobywania środków finansowych na prowadzenie sporów sądowych i arbitrażowych ("Jak przedsiębiorca może zebrać pieniądze na prowadzenie procesów").
Metoda dość jeszcze niezbyt znana u nas, ale bardzo popularna w krajach anglosaskich. Jeśli firma nie ma pieniędzy na koszty i opłaty procesowe, to może sobie je pożyczyć. Od takich czasowych użyczeń pieniędzy są specjalne fundusze – litigation funding. Oczywiście jak przedsiębiorca wygra proces, to będzie musiał podzielić się uzyskaną korzyścią z podmiotem finansującym. Część otrzymanego odszkodowania albo wyegzekwowanej zapłaty za dostarczone towary czy roboty budowlane po prostu przekaże na konto „sponsora", który oczywiście nie działa bezinteresownie. W każdym razie, pomoc nic nie kosztuje w przypadku przegranej, nie ma więc dużego ryzyka.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Senat uchwalił bez poprawek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, przewidującą, że jej członków spoś...
Cyfryzacja wszelkich procesów administracyjno-prawnych zwiększa znaczenie archiwów państwowych.
Utrzymywanie PIT w obecnej formie, przy obiecywaniu podniesienia kwoty wolnej, przypomina próbę ogrzania domu po...
Zamieszanie z nowym systemem fakturowania pokazuje dobitnie: zabrakło sprawnego zarządzania wdrażaniem KSeF, sys...
Czy arbitraż i John Rawls mogą pomóc uratować polski wymiar sprawiedliwości?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas