Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy Platforma powinna skręcić w prawo

W PO pojawiają się głosy, że słaby wynik wyborczy SLD jest zagrożeniem dla partii rządzącej.
Michał Szułdrzyński: Czy Platforma powinna skręcić w prawo

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Sojusz jest bowiem potrzebny Ewie Kopacz jako potencjalny koalicjant. W przyszłorocznych wyborach PSL nie powtórzy raczej wyniku z wyborów samorządowych. PO również nie może już marzyć o rezultacie na poziomie 40 proc., by więc dalej rządzić, potrzebować będzie zarówno PSL, jak i SLD.

Według bliskiej konserwatystom w PO wersji słaby wynik Sojuszu miałby być efektem przesuwania się partii rządzącej w lewo. W pierwszych tygodniach swego urzędowania Ewa Kopacz starała się dopieszczać elektorat bardziej socjalny. Równocześnie zapowiadała pracę nad ustawą o in vitro i przyspieszenie ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, na czym zależało lewicy. I mimo że Platforma sama dostała w tych wyborach najmniej procent głosów od 2005 roku, sytuacja lewicy jest jeszcze gorsza. – Musimy się chyba trochę przesunąć na prawo – mówi polityk PO kojarzony ze skrzydłem konserwatywnym.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama