Rz: Parytety to ostatnio bardzo nośny temat. Czy są konieczne w biznesie?
Katarzyna Kompowska:
Na problem obecności kobiet w biznesie patrzę od dawna, piastując stanowisko prezesa już od 20 lat. Pamiętam, że mój pierwszy szef, przy pierwszym spotkaniu powiedział: „nie dość, że młoda, to jeszcze kobieta", jednak dość szybko udało mi się go przekonać, że te dwie cechy nie muszą przeszkadzać, a czasem wręcz pomagają. Sukces w biznesie nie ma bowiem płci. Pozytywne zmiany obserwuję szczególnie ostatnio, gdy coraz więcej pań szklany sufit wybija obcasem. Mocne strony jakie mają kobiety wpływają na sukces firmy, coraz więcej przedsiębiorstw to widzi i docenia.
A błędy jakie popełniają najczęściej?
Bez sensu jest udawanie faceta w spódnicy. Warto pozostać naturalną w reakcjach, emocjonalną, kobiety mają dużo większą intuicję, empatię, a to przydatne cechy. Wchodzenie w buty rozmówców czy współpracowników daje bardzo dobre rezultaty, także np. w negocjacjach. Dziś różnorodność jest elementem sukcesu, i właśnie jako kobiety ją zapewniamy. Biznes to nie tylko technika, ale też kreacja, inteligencja emocjonalna, relacje z ludźmi. To szczególnie ważne teraz, gdy otoczenie jest trudne, a w kryzysie takie cechy potrafią zadziałać.
W kryzysie radzimy sobie lepiej?
W trudnych czasach bardzo ważne jest motywowanie pracowników, to czas trudnych decyzji. Wielu managerów musi mówić „nie" i jest niezmiernie istotne by potrafić utrzymać motywację, zaangażowanie zespołu, szczególnie, że w kryzysie cele wcale nie są mniej ambitne. Czasem poprzeczka wisi nawet wyżej niż w okresie prosperity. Panie mają predyspozycje, by przez takie okresy przechodzić lżejszą nóżką.
Rozmawiała Zuzanna Reda
Więcej we wtorkowym wydaniu Rzeczpospolitej
Katarzyna Kompowska
od 1 stycznia 2012 r. jest Platform Managerem odpowiedzialnym za rozwój grupy Coface w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 1992 r. była prezesem Coface Poland, piastowała także stanowisko Cluster Managera na Kraje Bałtyckie. Ukończyła Szkołę Główną Handlową w Warszawie