Reklama

Ten przetarg ciężko zrozumieć

Decyzja MON może mieć konsekwencje dla naszej fabryki – mówi Marcinowi Piaseckiemu Janusz Zakręcki, prezes PZL Mielec, producenta śmigłowców Black Hawk.
Ten przetarg ciężko zrozumieć

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Rz: Odnosząc się do tego, co mówi MON, wystartowaliście do czegoś, o czym z góry było wiadomo, że się nie może udać. Sikorsky zdawał sobie przecież sprawę, że Black Hawk nie spełnia wymogów przetargu śmigłowcowego.

Byliśmy konsekwentni w tym, co robimy. Po otrzymaniu zapytania ofertowego od MON i przeanalizowaniu dokumentacji rzeczywiście stwierdziliśmy, że z tym produktem nie jesteśmy w stanie spełnić absolutnie wszystkich wymagań przetargu. Od jesieni 2014 roku informowaliśmy o tym ministerstwo i podjęliśmy rozmowy w tej sprawie. Dowodem niech będzie list ówczesnego szefa naszej firmy Micka Maurera do ministra Siemoniaka, w którym informował , że nie możemy przystąpić do przetargu z tego właśnie powodu.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama