[b]Rz: Dane za czwarty kwartał są już znane, a jak mogą wyglądać kolejne kwartały w tym roku?[/b]

[b]Jarosław Janecki:[/b] W pierwszym półroczu tego roku wzrostowi gospodarczemu będzie sprzyjał efekt bazy statystycznej. A w drugim półroczu już tak dobrze nie będzie. Bardziej prawdopodobne jest więc pojawienie się dynamiki zwyżki PKB już poniżej 3 proc. rok do roku.

[b]Co będzie główną siłą napędową polskiej gospodarki?[/b]

Powinny być inwestycje, w tym odbudowywanie zapasów przez przedsiębiorstwa oraz inwestycje finansowane w ramach rządowych programów infrastrukturalnych. Nieznaczna poprawa sytuacji gospodarczej w strefie euro powinna pomóc również polskim eksporterom, aczkolwiek wkład eksportu netto w produkt krajowy brutto w niektórych kwartałach tego roku może się okazać ujemny. Nie sądzę, aby było możliwe utrzymanie dynamiki spożycia indywidualnego na poziomie z 2009 roku.

[b]Jakie są szanse na stabilny wzrost także w 2011 roku? Ekonomiści i instytucje międzynarodowe spodziewają się osłabienia ożywienia gospodarczego w przyszłym roku.[/b]

Bez poprawy sytuacji na rynku pracy bardzo trudno będzie uzyskać wzrost gospodarczy zbliżony do potencjalnego. Miejmy nadzieję, że rządowe zapowiedzi ograniczania wydatków nie będą dotyczyły projektów inwestycyjnych, które stanowią ważny element wzrostu gospodarczego w Polsce.