Skrzywdzoną Telekomunikację wciąż stać na terapię
Komisja Europejska weszła bez pardonu do siedziby Telekomunikacji Polskiej. Prokuratorzy i unijni urzędnicy przejrzeli nawet zawartość dysków twardych wybranych dyrektorów. Powód banalny, bo powtarzany od lat przez konkurentów telekomunikacyjnego giganta i nadzorujący rynek Urząd Komunikacji Elektronicznej – naruszanie zasad konkurencji
Aktualizacja:
30.10.2008 03:03
Publikacja:
30.10.2008 03:03