W tym roku OFE mogą mieć ujemny wynik?
Nie, choć rok zaczął się za dobrze i wyczerpał znaczną część potencjału na całe 12 miesięcy. Rynek realizuje korektę, bo spowolnienie gospodarcze z wyprzedzeniem odbija się jednak na notowaniach giełdowych i po mistrzostwach w piłce nożnej może się ona pogłębić, mimo że wzrost gospodarczy wciąż jest dobry.. Jednak w perspektywie całego roku rynek akcji widzę dobrze.
Wzrost wyniesie ok. 10 proc.?
Myślę, że mniej. Choć rynki akcji w USA trzymają się dobrze, to Euroland, w tym i my, gorzej. Zakładam jednak, że stopa zwrotu OFE będzie dodatnia. Mniej więcej taka jaka była ujemna w ubiegłym roku, czyli ok. 4 proc. Oczywiście po drodze może być gorzej.
A ok. 4-proc. stopa zwrotu pobije inflację?
Inflacja będzie spadać w drugiej połowie roku. Będzie poniżej 4 proc. na koniec roku.
Kolejny rok straty dałby podstawę do likwidacji OFE.
Najpierw trzeba nam dać narzędzia, które umożliwiają zmniejszanie albo wręcz likwidację strat, a dopiero potem stwierdzać czy II filar funkcjonuje dobrze, czy nie. W ubiegłym roku indeks WIG stracił 20 proc., a amerykański był na zero. Jeżeli do tego doliczymy zmianę kursu walutowego, to z naszego punktu widzenia inwestycje, w amerykańskie akcje byłyby na plusie. Ale nie możemy tam inwestować.
Istnieje 5-proc. limit inwestycji zagranicznych.
Chodzi o to, żeby był przyjazny klimat do inwestowania za granicą dla OFE, a tak nie jest.