4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 25.01.2016 06:49 Publikacja: 24.01.2016 21:00
Anna Streżyńska
Foto: materiały prasowe
Rzeczpospolita: Co pierwszych 60 dni pani pracy na stanowisku ministra cyfryzacji przyniosło temu resortowi?
Anna Streżyńska: Koncentrowaliśmy się, prócz pracy organizacyjnej, na sprawdzaniu, co naprawdę dzieje się w resorcie. Miałam wprawdzie szczęście, że byłam tu wcześniej fizycznie obecna. Dużo wiedziałam. Niemniej kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Na przykład, że mniej więcej od kwietnia zeszłego roku nie były podejmowane kluczowe decyzje: ani legislacyjne, ani te związane z funduszami UE. Jeśli chodzi o projekty unijne, to zwyczajnie nikt ich nie nadzorował. Byliśmy instytucją pośredniczącą dla całej siódmej osi programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka", w której mamy do czynienia z projektami niewykonanymi. Gdy przyszliśmy do resortu, nic się już nie dało zrobić. Do końca perspektywy został miesiąc, więc mogliśmy tylko patrzeć, jak ta łajba dryfuje, i podsumować, gdy się zatrzyma.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zniknięcie 120 studiów i liczony w setkach milionów złotych spadek przychodów to bolesny cios dla polskiej branż...
W Davos lekka odwilż. Ale w geopolityce siarczyste mrozy, które dezorientują biznes.
Zwiększenie podaży – to główne hasło planu Komisji Europejskiej na poprawę przystępności cenowej i czynszowej mi...
Prawdziwym testem dla „tarana Trumpa” nie będzie usunięcie Powella, ale to, czy uda mu się zainstalować kogokolw...
Czy jest możliwa transformacja od modelu rozwoju dotychczas dominującego w krajach wysokorozwiniętych i przyjmow...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas