4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Anna Streżyńska
Rzeczpospolita: Co pierwszych 60 dni pani pracy na stanowisku ministra cyfryzacji przyniosło temu resortowi?
Anna Streżyńska: Koncentrowaliśmy się, prócz pracy organizacyjnej, na sprawdzaniu, co naprawdę dzieje się w resorcie. Miałam wprawdzie szczęście, że byłam tu wcześniej fizycznie obecna. Dużo wiedziałam. Niemniej kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Na przykład, że mniej więcej od kwietnia zeszłego roku nie były podejmowane kluczowe decyzje: ani legislacyjne, ani te związane z funduszami UE. Jeśli chodzi o projekty unijne, to zwyczajnie nikt ich nie nadzorował. Byliśmy instytucją pośredniczącą dla całej siódmej osi programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka", w której mamy do czynienia z projektami niewykonanymi. Gdy przyszliśmy do resortu, nic się już nie dało zrobić. Do końca perspektywy został miesiąc, więc mogliśmy tylko patrzeć, jak ta łajba dryfuje, i podsumować, gdy się zatrzyma.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Może czas skończyć w Europie z anonimowością w tzw. social mediach? Będzie mniej hejtu, manipulacji i destrukcji.
Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Tym samym gra na osłabienie polskiego rolnictwa, uniemożliwia ref...
W przeciwieństwie do wielu pomysłów firmowanych przez Brukselę, idea stojąca za zasadą „Made in Europe” jest i s...
Sztuczna inteligencja to nowa, cyfrowa wersja paradoksu Jevonsa. Tak jak efektywność energetyczna w XIX i XX wie...