– Kandydaci nie spełnili wymogów – mówi krótko „Rz" Joanna Komolka, rzecznik prasowy Centrum Zdrowia Dziecka.

Jak ustaliliśmy, do pierwszego etapu konkursu przystąpiło sześć osób, z czego dwie zostały odrzucone już na starcie z powodów formalnych. Pozostała czwórka złożyła swoje projekty i stanęła przed komisją konkursową.

– Komisja odrzuciła jednak wszystkie kandydatury z powodów merytorycznych – wyjaśnia Komolka.

Stołeczna placówka od lat jest zadłużona i generuje straty. Choć obecnej p.o. dyrektora udało się w tym roku nieco je zmniejszyć, to i tak całkowite zadłużenie szpitala wynosi około 240 mln zł i wciąż rośnie. Wynika to z niekorzystnych umów podpisywanych w poprzednich latach – m.in. z firmami skupującymi długi. Umowy te były już przedmiotem obszernej kontroli Ministerstwa Zdrowia. W sprawach finansów CZD trwają też śledztwa prokuratorskie. Wiadomo, że szpital sam nie jest w stanie spłacić zadłużenia i konieczna będzie pomoc państwa. Ministerstwo Zdrowia czeka jednak na efekty restrukturyzacji i powołanie dyrektora z własnym, solidnym programem. A to już po raz drugi się nie udało.

Decyzja komisji konkursowej oznacza, że nowego dyrektora szpitala na pewno nie będzie w tym roku.

– Kolejny konkurs rada naukowa ogłosi 21 listopada. Kandydaci będą mieć 30 dni na zgłoszenie się. Czyli do ewentualnych przesłuchań dojdzie najwcześniej w styczniu 2014 – przyznaje Komolka.

Warunki, jakie trzeba spełnić, to posiadany stopień doktorski, przynajmniej trzyletnie doświadczenie w zarządzaniu ludźmi oraz znajomość branżowego języka obcego. Kandydaci muszą też złożyć koncepcję rozwoju CZD. Do nowego konkursu nie mogą przystąpić uczestnicy poprzedniego postępowania. Dyrektora wybiera komisja złożona z pięciu członków – przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia, Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Komisji Ewaluacyjnej oraz dwóch przedstawicieli szpitala.