Sztuczna inteligencja może być wielkim przyjacielem systemu ochrony zdrowia – uznał Janusz Cieszyński, minister cyfryzacji, podczas inauguracji Kongresu Rzecznicy Zdrowia 2023. I dodał, że będzie miała swoich przeciwników ostrzegających np. przed naruszeniami ochrony danych osobowych.
Czytaj więcej
Uczelnie, które uczą przyszłe pielęgniarki lub ratowników medycznych, będą mogły otworzyć kierunek lekarski. – W pogoni za liczbą absolwentów traci...
– Jeśli jednak zablokujemy zmiany, nie wykorzystamy największej szansy, która stoi przed opieką zdrowotną w najbliższych kilkudziesięciu latach – przekonywał.
Cyfryzacja ma być lekiem na deficyt kadr medycznych. Czasem może zastąpić ludzką pracę. Sztuczna inteligencja pomoże lekarzom np. w przetwarzaniu gigantycznych zbiorów danych związanych z historią choroby. Cyfryzacja jest też ułatwieniem dla pacjentów. Do tej pory wystawiono 1,5 miliarda e-recept.
Czytaj więcej
Sztuczna inteligencja przeanalizuje wyniki badań pacjenta i podpowie lekarzom, jak go leczyć.
Uczestnicy Kongresu byli zgodni, jaka jest rola cyfryzacji. Ale także, że nie rozwiąże ona problemu niedofinansowania systemu ochrony zdrowia.
– Ustawa o 6 procentach odnosi do PKB sprzed dwóch lat. To oszustwo. Jeśli policzymy tak, jak w innych krajach Unii, wyjdzie na to, że wydajemy 4,81 proc. – argumentowała posłanka Lewicy Marcelina Zawisza. I dodała, że z niefinansowania wynikają kolejne problemy.
Do rzecznika praw pacjenta wpływa z roku na rok więcej skarg i zażaleń. Ich liczba wzrosła z 65 tys. w 2014 r. do 110 tys. w zeszłym roku.