We wtorek wchodzą w życie przepisy rozporządzenia z 22 grudnia 2021 r., zgodnie z którymi wykonujący zawody medyczne, studenci kierunków medycznych oraz pracujący z pacjentami muszą być zaszczepieni pełną dawką preparatu przeciw Covid-19.
Dyrektorzy szpitali oraz rektorzy uczelni nie mają jednak narzędzi, by sprawdzać stopień zaszczepienia pracowników i studentów. Dane o szczepieniach są danymi wrażliwymi i pracodawca nie może o nie legalnie pytać podwładnego.
Kiedy w styczniu, na prośbę Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Konferencja Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych (KRAUM) wystąpiła do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem o podstawę prawną weryfikacji obowiązku szczepień, dowiedziała się, że kwestie te zostaną uregulowane w specjalnym rozporządzeniu. Dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia Małgorzata Zadorożna poinformowała KRAUM, że trwają rozmowy z Ministerstwem Edukacji i Nauki o uzgodnieniu jednolitego stanowiska w tej sprawie. Formalna odpowiedź Ministerstwa Zdrowia miała nadejść w pierwszym tygodniu lutego. Tak się jednak nie stało.
Czytaj więcej
Część dyrektorów szpitali obawia się pozwów o bezprawne zwolnienie z pracy od pracowników medycznych, którzy nie zaszczepili się po 1 marca.
Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej", do końca lutego nie pojawił się projekt stosownego rozporządzenia. Informacji ze strony resortu zabrakło też podczas poniedziałkowego spotkania KRAUM. Szpitale i uczelnie wchodzą w nowy miesiąc bez instrumentów do weryfikowania obowiązku szczepień.
– Po raz kolejny problem egzekwowania prawa spada na barki dyrektorów – komentuje prof. Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali. – W tej sytuacji musimy stosować rozsądne podejście i ewentualnie próbować tak przeorganizować pracę, by osoby niezaszczepione przesunąć do pracy na stanowiskach niewymagających kontaktu z pacjentami – mówi profesor.
Dodaje jednak, że medycy to odpowiedzialna grupa zawodowa i mimo formalnego obowiązku informowania o braku zaszczepieniu chętnie ujawniają ten fakt przełożonym.
– To nie antyszczepionkowcy, ale osoby, które nie mogą poddać się szczepieniu z powodów zdrowotnych – tłumaczy prof. Fedorowski.
Podstawa prawna: DzU z 2021 r., poz. 2398