Łukaszenko mówił o tym w czasie spotkania z premierem wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej Republiki Tuwy - informuje agencja BiełTA. 

- Omikron to absolutnie inny wariant. Wygląda na to, że zmienił się w zwykłą grypę - oświadczył przywódca Białorusi.

- Mówię to jako osoba, która przeszła COVID-19 po raz drugi, tym razem był to wariant Omikron - dodał Łukaszenko. 

- Nie wywołuje zapalenia płuc. Dla przykładu ja cały czas pracowałem, kiedy byłem zakażony, a o zakażeniu dowiedziałem się dopiero po teście - podkreślił.

 Łukaszenko chwalił też sposób, w jaki Rosja walczy z epidemią. - Rosja zachowuje się właściwie. Skupiła się na leczeniu pacjentów. Chorzy mają teraz inne symptomy. Oczywiście, są starsi ludzie i osoby, dla których takie wirusy są groźniejsze. To osoby z chorobami serca, cukrzycą, nowotworem, astmą. Oczywiście, oni muszą o siebie dbać. Ale nie powinni się martwić zbyt bardzo. Życie toczy się dalej - stwierdził Łukaszenko.

W Rosji po zakażeniu koronawirusem zmarło dotychczas ok. 317 tysięcy osób.

Pierwsze zakażenie koronawirusem Łukaszenko przeszedł w lipcu 2020 roku. BiełTA informowała wówczas, że przywódca kraju przechodził zakażenie bezobjawowo.