Rok temu, o tej samej porze, władze informowały o wykryciu 7 562 zakażeń - a więc ponad czterokrotnie mniej niż obecnie.
O ile jednak liczba zakażeń wykrywanych w ciągu doby w Wielkiej Brytanii jest - porównując rok do roku - obecnie znacznie większa, o tyle liczba zgonów zakażonych jest podobna. W ciągu ostatniej doby zmarło w Wielkiej Brytanii 58 zakażonych. Rok wcześniej informowano o 34 zgonach. Przed rokiem w momencie, gdy dobowa liczba zakażeń osiągnęła w Wielkiej Brytanii poziom ponad 30 tysięcy, dobowa liczba zgonów wynosiła tam ponad 500.
Czytaj więcej
Nowe warianty koronawirusa SARS-CoV-2 mogą przenosić się lepiej drogą powietrzną wraz z ewolucją wirusa - wynika z badań prowadzonych przez naukowc...
Niższą śmiertelność chorych na COVID-19 w Wielkiej Brytanii wiąże się z programem szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych przeciw koronawirusowi jest obecnie 44 739 473 mieszkańców kraju. Co najmniej jedną dawką zaszczepiono 48 722 414 osób.
Tylu Brytyjczyków jest w pełni zaszczepionych na COVID-19
W ciągu ostatniego tygodnia w Wielkiej Brytanii zmarło 965 chorych na COVID-19, o 38 mniej niż przed tygodniem (spadek o 3,8 proc.).
Mimo dużej liczby zakażeń prof. Dame Sarah Gilbert i sir John Bell, współtwórcy szczepionki oksfordzkiej (dystrybuuje ją koncern AstraZeneca) uważają, że jeśli chodzi o epidemię koronawirusa Wielka Brytania "najgorsze ma za sobą".
Badacze z Oksfordu uważają, że w nadchodzących tygodniach liczba chorych na COVID-19 w szpitalach zacznie spadać (wyjątkiem jest Szkocja, gdzie w najbliższym czasie liczba hospitalizowanych z powodu COVID-19 może rosnąć).