Ardern mówiła też, że jej rząd może odejść od stosowania lockdownów, jeśli odpowiednio wysoki odsetek mieszkańców kraju otrzyma szczepionkę przeciw COVID-19.
W 2020 roku Nowa Zelandia - stosująca strategię "zero COVID" - wyeliminowała całkowicie lokalną transmisję koronawirusa.
Czytaj więcej
Nowa Zelandia może nie wrócić do sytuacji, w której w kraju nie notuje się lokalnych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - przyznał dyrektor generalny...
Jednak od sierpnia kraj walczy z nową falą zakażeń napędzaną przez wariant Delta. W Auckland, największym mieście kraju, od połowy sierpnia obowiązuje lockdown. Po wykryciu pierwszego lokalnego zakażenia w Auckland rząd Ardern wprowadził lockdown w całym kraju, ale od tego czasu zdążył już złagodzić obostrzenia obowiązujące w Nowej Zelandii.
Mimo błyskawicznie wprowadzonego lockdownu w Nowej Zelandii wciąż wykrywane są lokalne zakażenia.
Tylu dorosłych mieszkańców Nowej Zelandii jest w pełni zaszczepionych przeciw COVID
Ardern oświadczyła, że lockdowny mogą zostać zastąpione przez szczepienia.
- Jeśli odsetek (zaszczepionych) będzie odpowiednio wysoki, będziemy w stanie odejść od lockdownów jako narzędzia (walki z wirusem) - zapowiedziała premier Nowej Zelandii.
Premier podkreśliła, że kraj powinien dążyć do wyszczepienia ponad 90 proc. populacji.
Jak dotąd w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest w Nowej Zelandii ok. 40 proc. dorosłych mieszkańców kraju. 75 proc. dorosłych mieszkańców Nowej Zelandii zaszczepiono co najmniej jedną dawką szczepionki.
W ciągu ostatniej doby w Nowej Zelandii wykryto 15 zakażeń koronawirusem - wszystkie w Auckland.
Dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia, Ashley Bloomfiedl, mówił wcześniej, że Nowa Zelandia może nigdy nie powrócić do sytuacji, w której w kraju nie ma transmisji koronawirusa.