Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia wystosował szereg postulatów, obejmujący m.in. wzrost wynagrodzeń. Ubiegłotygodniowe rozmowy z resortem zdrowia zakończyły się fiaskiem, wtorkowe nie odbyły się.
Protestujący medycy rozbili przed KPRM "Białe miasteczko 2.0", nawiązując w ten sposób do protestu z 2007 r. Rząd twierdzi, że realizacja postulatów medyków oznaczałaby wydatek 100 mld zł rocznie.
Czytaj więcej
- Trzeba mieć naprawdę dużo złej woli, żeby nie dostrzec skali podwyżek dla pracowników medycznych, jaka dokonała się od 2015 r. - oświadczył premi...
Wieczorem w TVP Info Adam Niedzielski został zapytany, czy chce rozmawiać z protestującymi medykami.
- Oczywiście. Jesteśmy cały czas otwarci na rozmowy - odparł.
Niedzielski: Stawianie warunków wstępnych - absurdalne
- Cały czas zapraszamy do rozmów, cały czas chcemy opowiadać o tym, jak szacujemy co oznaczają poszczególne postulaty, bo ta rozmowa musi się skonkretyzować - powiedział minister zdrowia.
Protestujący domagają się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim, Adam Niedzielski zapowiadał, że szef rządu "nie będzie uczestniczył w żadnych spotkaniach na razie".
Czytaj więcej
- Jeżeli damy dużo pieniędzy medykom dzisiaj i połowa medyków powie: to ja nie pojadę do trzeciej, czy czwartej pracy, albo do drugiej nawet, to kt...
- Myślę, że takie stawianie warunków brzegowych, takich wstępnych, które są w pewnym sensie absurdalne nie jest dobrym podejściem, nie zachęca, nie tworzy dobrej atmosfery - skomentował w piątek Niedzielski. Stwierdził, że strona rządowa nie stawia "żadnych wstępnych warunków", które by wykluczały kogoś z rozmów lub zawężały zakres omawianej tematyki.
Minister zdrowia wyraził opinię, że w proteście medyków jest za dużo polityki.
"W tym musi być drugie dno"
Niedzielski nie zgodził się z zarzutami pod adresem rządu o brak dialogu.
- Jeżeli popatrzę na postulaty, które zostały zgłoszone przez komitet protestacyjny i ich wartość szacunkową 100 mld zł, z czego 65 mld na wynagrodzenia, przy założeniu, że minimalne wynagrodzenie lekarza po specjalizacji ma wynosić blisko 18 tys. zł, to patrząc na jeden i drugi zarzut myślę sobie, że niekoniecznie jest wola rozmawiania i rozwiązywania problemów, bo te postulaty są absurdalne, są zupełnie nieprzystające do rzeczywistości - oświadczył Adam Niedzielski.
Czytaj więcej
W Kancelarii Prezydenta odbyło się spotkanie z przedstawicielami środowisk medycznych, na które nie przyszli medycy protestujący w "białym miastecz...
- Zarzut braku dialogu jest po prostu nieprawdziwy. W tym musi być drugie dno - dodał.
Szef resortu zdrowia wyraził gotowość do rozmów. - Myślę, że weekend jest być może dobrą okazją do tego, żeby trochę opadły emocje, bo w tym tygodniu było dużo emocji, dużo wymiany zdań - stwierdził.