W ciągu doby w Nowej Zelandii wykryto 49 zakażeń - co oznacza, że liczba zakażeń związana z ogniskiem zakażeń wykrytym przed kilkunastoma dniami w Auckland, wzrosła do 612 (597 z tych zakażeń wykryto w Auckland, 15 w stolicy kraju, Wellington).
Po wykryciu pierwszego zakażenia w Auckland w całej Nowej Zelandii wprowadzono lockdown, który prawdopodobnie zostanie złagodzony 1 września (obowiązuje od 17 sierpnia). W Auckland ścisły lockdown ma obowiązywać dwa tygodnie dłużej.
Premier Jacinda Ardern oceniła, że spadająca liczba dobowych zakażeń to dowód, że obostrzenia spowolniły transmisję wariantu Delta koronawirusa SARS-CoV-2.
- Drugi dzień z rzędu liczba (zakażeń) spada. Chcemy, aby ogon ciągnący się za tym ogniskiem zakażeń był tak krótki, jak to możliwe - dodała.
Przed wykryciem ogniska w Auckland Nowa Zelandia nie notowała lokalnych zakażeń od lutego.
We wtorek w Nowej Zelandii zatrzymano 19 osób uczestniczących w protestach przeciwko lockdownowi.
Na rogatkach Auckland policja utworzyła posterunki, dzięki którym kontroluje czy osoby wjeżdżające do miasta mają powód, aby to zrobić.
W szpitalach w Nowej Zelandii przebywa obecnie 33 zakażonych koronawirusem. Osiem z tych osób znajduje się na oddziałach intensywnej opieki medycznej.
Dyrektor generalny resortu zdrowia Nowej Zelandii, Ashley Bloomfield zwrócił uwagę, że sześć zakażeń związanych z obecną falą epidemii to zakażenia dzieci poniżej pierwszego roku życia.