Licytowane respiratory nie mają gwarancji producenta. Wyprodukowano je do użytku poza obszarem UE.

Ewentualny nabywca będzie musiał uregulować status celny towaru.

Komornik ma przekazać do informacji publicznej kwotę uzyskaną w wyniku licytacji sprzętu medycznego.

Firma E&K, należąca do mężczyzny zajmującego się m.in. handlem bronią, w 2020 roku podpisała z resortem zdrowia umowę na dostawę ponad 1 200 respiratorów. Ostatecznie dostarczyła ich tylko 200. W związku z niewywiązaniem się ze zobowiązań przez dostawcę, resort zdrowia dostąpił od umowy i zażądał zwrotu przedpłaconych pieniędzy (ok. 14 mln euro). 

Zgodnie z postanowieniami umowy firma E&K miała też płacić karę umowną w wysokości 10 proc. wartości niezrealizowanego zamówienia.

Ws. zakupu respiratorów śledztwo prowadziła prokuratura, która jednak nie dopatrzyła się znamion przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy podczas zakupu sprzętu.