Za małe przyciski, za mały tekst na wyświetlaczu, gąszcz funkcji. Źle usytuowane przełączniki, niezrozumiałe komunikaty, trudności w obsłudze dotykowych ekranów – świat widziany oczami seniora wcale nie zachęca do korzystania z nowych technologii. Inżynierowie powoli dostrzegają potrzeby osób starszych, czego?przykładem są m. in. obecne?na polskim rynku telefony marki Emporia. Mają duże klawisze i nieprzeładowane informacjami wyświetlacze.
Gdy sprawność maleje
W taki sam sposób projektowane są również klawiatury komputerowe – z wyraźniejszymi, kontrastowymi oznaczeniami przycisków. High Contrast Keyboard wykorzystuje te same barwy (czarne litery na żółtym tle), jakie mają odblaskowe znaki drogowe w niektórych krajach. Powstały nawet prototypy tabletów i sieci społecznościowych zaprojektowanych specjalnie z myślą o osobach starszych. Urządzenia mają ekrany dotykowe z większymi ikonami i ograniczoną ilością funkcji. „Facebook dla seniorów" przygotowany w jednym z laboratoriów Intela umożliwia komunikację z sąsiadami, a jednocześnie pozwala opiekunom medycznym na stałą kontrolę.
– Starsi ludzie często starają się rozszyfrować coś, co jest przeznaczone dla młodych i zawsze wpadają w kłopoty – mówi sieci BBC prof. Gregg Vanderheiden z Uniwersytetu Wisconsin-Madison. – A my obserwujemy, że urządzenia łatwe w obsłudze znikają z rynku.
– Przyciski są zbyt blisko siebie, a opisy nieczytelne. Projektanci muszą zacząć brać pod uwagę możliwości swoich odbiorców – narzeka Rich Buttiglieri z Centrum Wzornictwa Użytkowego Bentley College.
Radę wzięli sobie do serca inżynierowie Nissana, którzy wnętrza nowych samochodów projektują w specjalnych kombinezonach. Strój ma specjalne okulary rozmazujące obraz i kolory. Są też usztywniacze stawów i nakładka ograniczająca ruchy karku. Grube rękawice dają wrażenie pogorszonego zmysłu dotyku. Gruby pas na brzuchu udaje odkładający się z wiekiem tłuszczyk.
Nawigacja dla babci W taki kostium ubierani są 30-letni testerzy i inżynierowie. – Kiedy się starzejemy, możliwości wykonywania pewnych manewrów się zmniejszają – tłumaczy Etsuhiro Watanabe z Nissana. – Podczas prowadzenia auta oznacza to trudności w sięgnięciu do przełączników czy dostrzeżeniu kolorów na ekranie nawigacji.
Podobny program prowadzą obecnie naukowcy z Uniwersytetu Newcastle. Przygotowali specjalny elektryczny samochód testowy DriveLAB, który monitoruje zachowanie starszych kierowców.
Pierwsze rezultaty już są. Ponieważ 20 starszych kierowców skarżyło się na elektroniczną nawigację, przygotowano system „dla babci" – jak go nazywają sami pomysłodawcy. Nawigacja wybiera drogę najbezpieczniejszą – z minimalną liczbą skrętów w prawo (w naszym systemie ruchu drogowego – skrętów w lewo). Informacje są wyświetlane na przedniej szybie, co poprawia bezpieczeństwo jazdy. Jest również system ograniczający prędkość, gdyby kierowca się zapomniał.
– Ci ludzie polegają na samochodzie. To dla nich niezależność, możliwość prowadzenia normalnego życia – tłumaczy prof. Phil Blythe z Uniwersytetu Newcastle. Jego zdaniem niektóre z testowanych technologii trafią do użytku już w ciągu kilku lat.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora