Reklama
Rozwiń
Reklama

Drukarka 3D naśladuje Rembrandta

Nadchodzi nowa era w malarstwie i konserwacji obrazów – dzięki drukarkom 3D.

Aktualizacja: 07.04.2016 22:28 Publikacja: 07.04.2016 19:08

Ten portret nie wyszedł spod XVII-wiecznego pędzla, ale z drukarki 3D.

Ten portret nie wyszedł spod XVII-wiecznego pędzla, ale z drukarki 3D.

Foto: AFP/ANP, Robin van Lonkhuijsen

Rembrandt van Rijn zmarł w 1669 roku. Tymczasem 347 lat po jego śmierci zaprezentowano w Amsterdamie nowe płótno holenderskiego mistrza „The Next Rembrandt". Dzieło jest – wypisz, wymaluj – jakby wyszło spod pędzla słynnego artysty, ale nie on je stworzył, ani żaden z genialnych fałszerzy.

„The Next Rembrandt" („Następny Rembrandt") ma wymiary 70 x 55 cm. To portret mężczyzny w czarnym ubraniu z białym kołnierzem (kryzą), w kapeluszu na głowie. Obraz powstał na zamówienie agencji reklamowej pracującej dla jednego z banków.

Pędzel niepotrzebny

Proces twórczy trwał półtora roku. Obraz tworzyli historycy, informatycy, analitycy danych, chemicy oraz inżynierowie. W twórczym akcie drukarka 3D zastąpiła paletę i pędzel.

Aby skopiować styl holenderskiego malarza, sporządzono skany wysokiej rozdzielczości 346 jego obrazów, rysunków i szkiców. Do ich analizy posłużył specjalny algorytm, który umożliwił wydobycie wszystkich możliwych informacji przydatnych w tworzeniu obrazu. Algorytm ten, zastosowany w specjalnym programie komputerowym sterującym malowaniem, a ściśle rzecz biorąc drukowaniem, został opracowany przez specjalistów z Microsoftu. Chodziło o to, aby uchwycić sposób komponowania płócien przez Rembrandta, geometrię jego dzieł, jak rozmieszczał na płaszczyźnie detale, na przykład rozstawienie oczu i kąt, pod jakim spoglądają na widza, pozycję nosa w twarzach, kształt twarzy itp.

Sztuka pikseli

Nowe dzieło nie jest po prostu dwuwymiarowym obrazem. Twórcy wzięli pod uwagę wyniki analiz autentycznych dzieł Rembrandta, dokonywane od lat przez wybitnych specjalistów w wielu laboratoriach, w czasie których pobierano próbki farb, prześwietlano obrazy promieniami rentgenowskimi, oglądano je w podczerwieni.

Reklama
Reklama

Na tej podstawie powstało dzieło złożone z wielu warstw farb nakładanych jedne na drugie. Rezultat jest taki, że „od razu widać rękę mistrza". Sterowana komputerowo drukarka 3D nałożyła 13 warstw farb utwardzonych światłem ultrafioletowym.

W informatyce termin „piksel" oznacza najmniejszy jednolity, przedstawiający konkretny kolor, element obrazu wyświetlanego na ekranie monitora komputerowego, telewizora, telefonu, drukowanego w technice druku punktowego lub uzyskiwanego za pomocą urządzeń przetwarzania obrazu – aparatu cyfrowego czy skanera.

Ostateczny efekt zaprezentowany w Amsterdamie „The Next Rembrandt" to płótno, na które składa się 186 tys. maleńkich fragmentów skopiowanych z autentycznych dzieł genialnego malarza – w sumie 148 milionów pikseli.

Informatyk kopista

Właśnie piksele staną się już wkrótce podstawowym narzędziem konserwatorów. Dr Tim Zaman z Politechniki w Delft w Holandii doskonali technikę używania skanera i drukarki 3D do kopiowania dzieł dawnych mistrzów, zachowując przy tym fakturę, kolor i wypukłość farby naniesionej na obrazy. Dr Zaman wraz z zespołem wykorzystuje dwa 40-megapikselowe aparaty fotograficzne i projektor wyświetlajacy paski obrazu w różnej skali. Paski załamują się na wypukłościach powierzchni, następnie są rejestrowane i przetwarzone przez odpowiednie oprogramowanie. W ten sposób udaje się odwzorować mapę powierzchni obrazu z dokładnością do 50 mikrometrów na płaszczyźnie i do 9 mikrometrów w głąb obrazu (mikrometr – jedna tysięczna milimetra).

– Już niedługo sporządzanie kopii metodą druku 3D będzie standardem w muzealnictwie, ta technika drukowania stanie się nieodzowna przy konserwacji różnych zabytków, nie tylko malarstwa – uważa dr Tim Zaman.

Nowe technologie
Podcast „Rzecz w tym”: Czy jesteśmy skazani na bipolarny świat technologiczny?
Nowe technologie
Chińska rewolucja w sztucznej inteligencji. Czy Ameryka traci przewagę?
Nowe technologie
Niewykrywalny bombowiec strategiczny Sił Powietrznych USA odbył pierwszy lot
Nowe technologie
Co mówią kury? Naukowcy opracowali tłumacza, użyli sztucznej inteligencji
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama