Reklama

Deweloperzy szybciej zmienią stawki

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju chce uregulować zasady zmiany stawki procentowej opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste.

Publikacja: 29.11.2018 19:00

Coraz częściej osiedla powstają na gruntach przeznaczonych na inne cele, np. przemysłowe.

Coraz częściej osiedla powstają na gruntach przeznaczonych na inne cele, np. przemysłowe.

Foto: materiały prasowe

Dzięki temu deweloperzy przestaną płacić z tego tytułu wysokie haracze w niektórych miastach. Chodzi głównie o Warszawę i Kraków. Polski Związek Firm Deweloperskich uważa jednak, że projekt nie idzie we właściwym kierunku.

Luka w prawie

– Obecnie ustawa o gospodarce nieruchomościami nie rozstrzyga, czy władze samorządowe mogą pobierać opłatę od inwestorów za zmianę stawki procentowej rocznej opłaty, jeżeli dochodzi do zmiany, cel, na jaki ustanowiono prawo użytkowania wieczystego. Z tego powodu dochodzi do konfliktów na tym tle. NIektóre miasta każą sobie słono płacić – tłumaczy Zbigniew Przybysz z MIiR.

Ministerstwo proponuje więc, by do zmiany stawki procentowej dochodziło z urzędu lub na wniosek inwestora – ale pod warunkiem. Mianowicie doszło już do trwałej zmiany sposobu korzystania z nieruchomości, np. na gruntach komercyjnych stoją już bloki, do których wprowadzają się już lokatorzy.

Ministerstwo proponuje także, by władze miasta mogły jednak pobierać opłatę z tego tytułu. Ale nie może ona wynieść więcej niż dwukrotność dotychczasowej opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego. Będzie to więc zdecydowanie mniej, aniżeli dziś pobierają władze Krakowa i Warszawy. Pierwsi chcą 25 proc., a drudzy – 12,5 proc. wartości nieruchomości.

Według nich prawo im tego dziś nie zabrania. Wpłata przez użytkownika wieczystego opłaty to jeden z warunków, który trzeba spełnić przy zmianie umowy użytkowania wieczystego

Reklama
Reklama

Propozycja co do zasady podoba się deweloperom.

– Projekt zniesienia dodatkowych opłat za zmianę celu przeznaczenia to dobra zmiana. Powinna usprawnić również procedury w jednostkach samorządu terytorialnego. To może stanowić istotne ułatwienie w działalności deweloperskiej, szczególnie w dużych miastach – twierdzi Zbigniew Juroszek, prezes firmy ATAL.

Kierunek nie jest właściwy

Projekt krytykuje natomiast Polski Związek Form Deweloperskich.

– Resort rozwoju miał dobre intencje, chciał rozwiązać problem, ale niestety nie do końca się udało – mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– W praktyce występują problemy nie tyle ze zmianą stawki procentowej, ile zmianą celu przeznaczenia gruntu. To nie jest jedno i to samo – wskazuje Konrad Płochocki.

– Chodzi o to, że miasta w miejscowych planach przeznaczają dawne tereny przemysłowe pod budownictwo mieszkaniowe. Tak jest np. w wypadku dzielnicy Wola w Warszawie, gdzie bloki buduje się na terenach, jeszcze do niedawna przeznaczonych pod zakłady przemysłowe – wskazuje dyrektor Płochocki.

Reklama
Reklama

– Ale... stare umowy ustanawiające prawo użytkowania wieczystego nadal przewidują, że w tym miejscu można wybudować jedynie np. zakład produkujący śrubki. Inwestor jest więc w klinczu. Plany pozwalają budować mieszkania, a umowy już nie. Trzeba więc zmienić umowy i dostosować cel, na jaki przed laty ustanowiono użytkowanie wieczyste, do współczesnych realiów. I z tym jest problem, a nie ze stawkami – wyjaśnia.

Prawnicy uważają, że problem może rozwiązać.

– Ustawa o gospodarce nieruchomościami nie reguluje wprost kwestii zmiany celu użytkowania wieczystego. Mówi jedynie o zmianie stawek rocznej opłaty z 3 na 1 proc. Na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami użytkownikowi wieczystemu powinno przysługiwać roszczenie o zmianę celu prawa użytkowania wieczystego. Natomiast ewentualne stawki opłat z tego tytułu powinny wynikać z przepisów, a nie z jednostronnych decyzji właściciela gruntów, czyli najczęściej miasta – mówi Rafał Dębowski specjalizujący się w prawie nieruchomości.

Punkt widzenia samorządów

Okazuje się, że propozycje zmian podobają się miastom.

– Faktycznie, obecnie przepisy nie regulują do końca stawek procentowych. Dobrze więc, że w końcu pojawią się przepisy – mówi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska, w którym dodatkowej opłaty się dziś nie pobiera.

– W Gdańsku zmieniamy cel, na jaki ustanowiono prawa użytkowania wieczystego. Pod warunkiem że inwestor wcześniej otrzyma ostateczne pozwolenie na budowę – informuje Wiesław Bielawski. – Nie pobieramy z tego tytułu opłat, bo prawo nam na to nie pozwala.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama