W czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie specustawy mieszkaniowej. To pierwsze tego rodzaju rozstrzygnięcie. Chodziło o standardy urbanistyczne, uchwalone w 2018 r. przez radnych warszawskich.
Czytaj także: Miejsca parkingowe nie muszą być na działce inwestora - wyrok NSA
Skargę wniósł wojewoda mazowiecki. Jego zdaniem radni nie mogą zaostrzać przepisów specustawy dotyczących m.in. liczby miejsc parkingowych. A to dlatego, że nie pozwala na to specustawa mieszkaniowa (chodzi o ustawę o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących). Z jej przepisów jasno wynika, że ustawodawca odrębnie traktuje procedurę lokalizacji i realizacji inwestycji towarzyszących, a odrębnie dla budowy bloków.
Inaczej uważał ratusz. Według niego przepisy pozwalają na doprecyzowanie zasad dotyczących sklepów.
W czwartek WSA przyznał rację władzom Warszawy.
Specustawa miała ułatwić pozyskanie gruntów położonych w granicach administracyjnych miast pod budowę bloków. Określa również standardy urbanistyczne, jakie musi spełnić inwestor.
Przewiduje, że miasta mogą również zaostrzyć standardy wskazane w ustawie w swoich uchwałach, co zrobiła jako pierwsza stolica. W jej ślady poszedł Gdańsk.
Ustawa od początku budziła ogromne emocje. Samorządy obawiały się przede wszystkim chaosu w przestrzeni.