Miasto przyszłości jeżeli nie będzie miało sprawnej komunikacji to ludzie będą z niego uciekali.
- W latach dziewięćdziesiątych trudno było się dostać poza miasto. Wielu ludzi wybudowało domy, ale musiało wrócić do miasta bo tracili dziennie na dojazd 2-3 godziny. To się zmienia dzięki obwodnicom - mówił Skoczeń.
Teraz ludzie budują domy 30 km od centrum, gdzie jest taniej. - Dom 120 mkw można postawić za równowartość mieszkania w centrum o powierzchni 30 mkw – wyliczył gość.
Przyznał, że samochody autonomiczne to pieśń przyszłości. - W Polsce to kwestia 20-30 lat, żeby odciążyły transport miejski. Obecnie ważne jest metro i wszystko, co jeździ na szynach – tłumaczył Skoczeń.
W Warszawie rozwija się druga linia, obiecano też 3,4 i 5. - Jestem za, bo to jest potrzebne. Metro sprawdziło się wszędzie na świecie – przypomniał.
- Marzy mi się, żeby na weekendy były wyłączane z ruchu niektóre ulice – dodał.
Zakaz handlu w niedziele
- Każdy powinien decydować czy chce jechać w niedzielę na zakupy czy nie. Polacy są bardzo zapracowani i handel powinien być czynny. Studenci stracili możliwość dorabiania, a to były dla nich ważne pieniądze, żeby przetrwać. Ludziom pracującym w handlu pasowało też, że mogli w tygodniu wziąć wolne za przepracowaną niedzielę. Pasowało im, że dostali 100 proc. więcej za sobotę i niedzielę. Uszczęśliwianie na siłę nigdy nie kończy się dobrze 0 tłumaczył Skoczeń.
- Do tego 60 tys. małych sklepów padło – dodał.
Polska a reszta świata
Gość mieszkał w Hong Kongu i we Włoszech.
- Z Hong Kongiem nie możemy się porównywać. Jednak świetnie wyglądamy na tle Włoch, Hiszpanii czy Grecji – ocenił.
- Uwielbiam jeździć po Polsce. Widzę jak miasteczka pięknie są restaurowane. Jestem dumy, że jestem Polakiem – dodał.
Zaznaczył, że ciągle jesteśmy zapatrzeni na Zachód i nie doceniamy tego, co mamy.
- Są też minusy. Np. w Łodzi nie byłem z 15 lat. Odwiedziłem ją ostatnio i ulice przez które jechałem wyglądały strasznie. Bardzo dawno nie widziałem w żadnym mieście tak brudnych i zaniedbanych ulic i skwerków – zauważył.