Oferta domów w stanie surowym jest dziś bardzo szeroka. Nierzadko osoby, które chcą sprzedać taką nieruchomość, proponują, że same zajmą się wykończeniem budynku, oczywiście za dodatkowe wynagrodzenie. Koszt doprowadzenia takiej nieruchomości do stanu deweloperskiego sięga z reguły do 20 proc. ceny proponowanej za stan surowy. Bywa, że kwoty na wykończenie są znacznie wyższe.

– W naszym biurze dość często trafiają się takie oferty. Dom do wykończenia w cenie do 1 miliona złotych jest co trzecią z nich. Bez większych problemów taką nieruchomość w stanie surowym można kupić w okolicach Warszawy za 450 – 550 tys. zł – zapewnia Marcin Jańczuk z agencji nieruchomości Metrohouse.

[srodtytul]Długi proces[/srodtytul]

Większość ofert pochodzi od klientów indywidualnych, nieco mniej proponują lokalni deweloperzy.

– Znacząca część domów została wybudowana w celach zarobkowych przez osoby, które zakupiły kilka lat temu działki, dokonały podziału, doprowadziły media i tym samym stworzyły kompleksy kilku domów – tłumaczy Marcin Jańczuk. Dodaje, że podaż w segmencie domów w stanie surowym jest większa niż popyt na tego typu nieruchomości.

Adam Bronisz z agencji BB Nieruchomości sugeruje, aby przede wszystkim sprawdzić, co jest przyczyną sprzedaży takiej oferty. – Mogą być to zarówno sprawy rodzinne, brak pieniędzy na wykończenie, jak i błędy w projektowaniu czy budowie nieruchomości albo też fatalna lokalizacja – zauważa Bronisz.

Zatem przed kupnem nieukończonego budynku warto zwrócić szczególną uwagę na wszystkie kwestie formalne – kiedy rozpoczęto budowę, czy dom powstaje zgodnie z projektem we właściwym miejscu, czy nie jest np. samowolą budowlaną lub czy nie zmieniono projektu bez uzyskania zgody.

– Należy również sprawdzić wpisy w dzienniku budowy. Przerwy we wpisach nie mogą być dłuższe niż niż dwa lata – zaznacza Adam Bronisz.

[srodtytul]Bliźniaki i wolno stojące[/srodtytul]

Dziś można kupić np. murowane domy w stanie deweloperskim, bez białego montażu i podłóg, z ogrodzeniem, podjazdem i mediami na działce o pow. 1 tys. mkw. w Przypkach koło Piaseczna.

– Są to małe budynki z użytkowym poddaszem o powierzchni 125 mkw. za 625 tys. zł – mówi Adam Bronisz.

Dodaje, że sam koszt tysiącmetrowej działki w Tarczynie to 300 tys. zł. Cena samego domu wynosi więc 325 tys. zł.

Sporo tanich ofert znajdziemy w samej Warszawie, zwłaszcza w Wawrze i na Białołęce. Jak podaje portal Oferty.net, w Wawrze jest do wzięcia połowa bliźniaka o pow. 160 mkw. za 570 tys. zł. Stan surowy otwarty, umożliwia własne rozplanowanie pomieszczeń. Koszt wykończenia: 200 – 300 tys. zł, w zależności od jakości materiałów.

W Wesołej na nowych właścicieli czeka połowa bliźniaka o pow. 150 mkw. za 515 tys. zł. Budynek jest w stanie surowym otwartym. Natomiast w Józefowie można kupić dom wolno stojący o pow. 150 mkw. Nieruchomość została wybudowana z cegły ceramicznej i jest przykryta papą. Prąd i gaz są w drodze, a woda na działce. Kosztuje 455 tys. zł.