Reklama

Do noclegowni za niepłacenie czynszu

Dom przy Pańskiej 100A pustoszeje. Miasto eksmituje ostatnich zadłużonych lokatorów. Budynek prawdopodobnie będzie sprzedany 

Aktualizacja: 05.11.2012 12:17 Publikacja: 05.11.2012 12:00

Do noclegowni za niepłacenie czynszu

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Sklodowski Krzysztof Sklodowski

Zbudowana ponad 100 lat temu kamienica przy ul. Pańskiej 100A na Woli popada w ruinę. Dom należący do miasta jest wykwaterowywany z powodu fatalnego stanu technicznego. Jak mówi Monika Beuth-Lutyk, rzecznik urzędu na Woli, opróżnienie budynku nakazał powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego (PINB). Decyzji z września 2011 roku PINB nadał rygor natychmiastowej wykonalności.

– Budynek jest sukcesywnie zabezpieczany i wyłączany z eksploatacji. Na razie nie zapadła decyzja co do jego dalszych losów – informuje Monika Beuth-Lutyk. – Nieruchomość ze względu na atrakcyjną działkę zostanie raczej sprzedana niż rozebrana. Wszystko będzie jednak uzgadniane z urzędem miasta. Położenie domu może mieć bowiem znaczenie z punktu widzenia planów przebudowy ul. Prostej – tłumaczy urzędniczka.

Pod koniec października z kamienicy została eksmitowana pani Longina (nazwisko do wiadomości redakcji). Lokatorkę wraz z dorosłym synem przeniesiono do pomieszczenia tymczasowego przy ul. Miedzianej.

Ponad 70-letnia kobieta do lokalu komunalnego przy Pańskiej wprowadziła się w grudniu 1977 r. W lutym 2008 r. dzielnica wypowiedziała jej umowę najmu. Jak tłumaczą urzędnicy, lokatorka notorycznie uchylała się od płacenia czynszu. – Jej zadłużenie przekracza dziś 55 tys. zł – podaje rzeczniczka wolskiego urzędu. I przypomina, że w marcu 2010 roku sąd wydał wyrok eksmisji zadłużonej lokatorki, nie przyznając jej prawa do lokalu socjalnego.

– To prawda, że mieszkanie jest bardzo zadłużone. Nie opłacałam czynszu, bo nie byłam w stanie. Po śmierci siostry i szwagra pieniądze przeznaczyłam na wychowanie i edukację ich dzieci – zapewnia pani Longina. – Rozumiem, że w budynku na Pańskiej nie mogę zostać. Ale dlaczego miasto nie przeniosło mnie do lokalu socjalnego? Nie wiem teraz, co się ze mną stanie – mówi kobieta.

Reklama
Reklama

– Umowa najmu tymczasowego pomieszczenia przy ul. Miedzianej została zawarta na miesiąc, do 21 listopada – informuje Monika Beuth-Lutyk.

– Potem, po zimowym okresie ochronnym, czyli po 31 marca, wskażemy miejsce w noclegowni – dodaje urzędniczka. I podkreśla, że lokatorka nie składała wniosku o lokal socjalny. – Wiele lat konsekwentnie unikała kontaktu z pracownikami administracji. Kiedy jeszcze można było coś zrobić, nie przyjmowała korespondencji i nie stawiała się na wezwania – tłumaczy Monika Beuth-Lutyk. W budynku przy ul. Pańskiej 100A jest jeszcze jedna osoba, która ma wyrok eksmisyjny bez prawa do lokalu socjalnego. – Także ten lokator zostanie prawdopodobnie przeniesiony do pomieszczenia tymczasowego – mówi urzędniczka.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama