Reklama

Jeśli już duże, to niech będzie luksusowe

Na ponad 100-metrowe mieszkanie z wyższej półki trzeba mieć w stolicy nawet 5 mln zł. Takie lokale są często kupowane za gotówkę.

Aktualizacja: 09.09.2015 09:48 Publikacja: 09.09.2015 09:29

170-metrowe mieszkanie przy ul. Koziej w Warszawie jest wycenione na 4 mln zł

170-metrowe mieszkanie przy ul. Koziej w Warszawie jest wycenione na 4 mln zł

Foto: Emmerson Realty

– Rynek dużych mieszkań wykazuje tendencję wzrostową, szczególnie w segmencie lokali luksusowych – ocenia Renata Cimaszewska, członek zarządu spółki m2 Group. – Największym zainteresowaniem cieszą się apartamenty w nowych inwestycjach lub odrestaurowanych kamienicach. Najważniejszym kryterium wyboru jest lokalizacja. Najbardziej poszukiwane są apartamenty w kameralnych budynkach w ścisłym centrum oraz na Mokotowie – dodaje.

I podkreśla, że atrakcyjność nieruchomości podnoszą przypisane do mieszkania tarasy i ogrody dachowe, a także siłownia czy basen wyłącznie dla mieszkańców osiedla.

– Decydując się na duże luksusowe mieszkanie, trzeba mieć ponad 1,5 mln zł. Na jednym z mokotowskich osiedli ceny transakcyjne mkw. lokali wynoszą 16 tys. zł – wskazuje Renata Cimaszewska. – Wymagany budżet może być jednak znacznie większy. Chcąc kupić apartament o powierzchni 170 mkw. w odrestaurowanej kamienicy na ul. Mokotowskiej, musimy się liczyć z wydatkiem ponad 4,5 mln zł. Mimo że ceny luksusowych mieszkań utrzymują się na wysokim poziomie, nieruchomości są kupowane głównie za gotówkę – dodaje.

Z analiz m2 Group wynika, że nie wszystkie ponad 100-metrowe mieszkania cieszą się jednakowym zainteresowaniem. – Najmniejszy popyt jest na lokale w blokach z wielkiej płyty. Klienci niechętnie decydują się też na lokale w budynkach z lat 90., szczególnie gdy nie ma w nich windy i wydzielonych dla mieszkańców miejsc parkingowych.

Według Joanny Lebiedź, właścicielki agencji Lebiedź Nieruchomości, mieszkania powyżej 80 mkw. przeżywają nie najlepszy czas. – Wyniki sprzedaży takich lokali są też nie najlepsze – mówi. – Na takiej powierzchni mamy zwykle trzy, cztery i więcej pokoi. A w tym segmencie rynku nadal nie ma zadowalającego popytu. Wynika to przede wszystkim z trudności z kredytowaniem tak drogiego zakupu – tłumaczy.

Reklama
Reklama

Cena mkw. dużych lokali jest wprawdzie niższa niż mieszkań o połowę mniejszych, ale – jak mówi Joanna Lebiedź – cena pomnożona przez liczbę metrów daje naprawdę wysokie kwoty. Na zakup może sobie pozwolić jedynie garstka klientów.

– Cena mkw. typowego lokalu z trzema–czterema pokojami wynosi czasem mniej niż 5 tys. zł. Nie sprawia to jednak, że te mieszkania sprzedają się jak świeże bułeczki – zastrzega. Dodaje, że duże mieszkania znajdziemy i w budownictwie przedwojennym, i w inwestycjach realizowanych po 1990 r. – Ani tzw. komunistyczne bloczki, ani gierkowska wielka płyta nie były nastawione na duże mieszkania – wyjaśnia Joanna Lebiedź. – Nieco później budowano coraz więcej dużych lokali, pojawiały się też mieszkania dwupoziomowe. Przy każdym kolejnym kryzysie deweloperzy przeprojektowywali jednak inwestycje, dopasowując je do popytu – zauważa.

Pośredniczka podkreśla, że dziś firmy oferują najwięcej małych i średnich lokali. – Oczywiście, są inwestycje z luksusowymi apartamentami o powierzchni zbliżonej do powierzchni domów – zauważa. – Ceny mkw. takich nieruchomości przekraczają często 20 tys. zł. To jednak oferta dla bardzo wąskiej grupy odbiorców – zauważa.

Z analiz Jarosława Mikołaja Skoczenia, eksperta Emmerson Realty, wynika, że najwięcej ponad 100-metrowych mieszkań powstawało do 2008–2009 roku, czyli podczas hossy. – Najtańsze duże lokale – za 500 tys. zł – można kupić na Białołęce. W Śródmieściu ceny wynoszą nawet 1,5 mln zł – szacuje Skoczeń.

W jego opinii sporym zainteresowaniem cieszą się duże mieszkania w starych kamienicach na Powiślu i Mokotowie. – W tych miejscach jest też popyt na nowe apartamenty o wysokim standardzie – mówi ekspert z Emmerson Realty. – Z kolei mniej zamożni klienci, zamiast wydać na 100-metrowe mieszkanie ok. 1 mln zł, wolą raczej kupić sobie dwa razy większy segment czy dom na obrzeżach Warszawy.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama