Niewielki w stosunku do wielkości spółdzielni mieszkaniowej rozmiar prowadzonej przez nią działalności gospodarczej nie przekłada się na proporcjonalne zmniejszenie podatku od nieruchomości od biur zajmowanych przez administrację spółdzielni.
Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Spółdzielnia, której dotyczy sprawa, wystąpiła do prezydenta miasta z wnioskiem o interpretację dotyczącą podatku od budynków i budowli. Opisała, że w głównej mierze prowadzi działalność polegającą na zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych swoich członków. Nie jest ona – jak utrzymywała sama spółdzielnia – kwalifikowana jako działalność gospodarcza.
Działalność bez zysku
Tylko nieznaczną część działalności spółdzielnia zakwalifikowała jako gospodarczą. Związana jest ona z zarządzaniem lokalami użytkowymi.
Tymczasem ustawa o podatkach i opłatach lokalnych uzależnia wysokość podatku od budynków od ich związku z działalnością gospodarczą. Przedsiębiorcy płacą wielokrotnie wyższą daninę. W przypadku budowli z kolei tylko prowadzący działalność gospodarczą są zobowiązani do zapłaty podatku.
Spółdzielnia uznała, że nie można zastosować wyższej stawki podatku do budynków, w których znajdują się biura zarządu i administracji. Należy uwzględnić, że spółdzielnia mieszkaniowa, gospodarując funduszami swoich członków, nie działa dla zysku. Dlatego powierzchnia tych budynków powinna być opodatkowana wyższą daniną w niewielkiej części, ustalonej z użyciem proporcji metrażu wykorzystywanego w działalności do całości powierzchni budynków.
Taka zasada, zdaniem spółdzielni, obowiązuje też w stosunku do budowli, z tą różnicą, że uwzględnić trzeba wartość budowli, bo to od niej zależy wysokość daniny.
Przeciwne stanowisko zajęły organ podatkowy i sądy obydwu instancji.
NSA wyjaśnił, że spółdzielnia, nawet w zakresie zarządzania zasobem mieszkań, prowadzi działalność gospodarczą z zamiarem uzyskania maksymalnego efektu – niekoniecznie zysku – przy danym nakładzie środków.
Nie ma mowy o proporcji
Sąd stwierdził, że przepisy o podatku od nieruchomości nie dają podstaw do ustalenia podstawy opodatkowania w opisanej przez spółdzielnię sytuacji na podstawie jakiejkolwiek proporcji.
Wyrok jest prawomocny.
sygnatura akt: II FSK 2420/13
Opinia
Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, menedżer w Alma Consulting Group Polska
Obok oceny, że spółdzielnia prowadzi działalność gospodarczą, sąd wywiódł, moim zdaniem słusznie, że związane z budynkami mieszkalnymi budowle, takie jak drogi, chodniki czy parkingi leżące na gruntach, które są związane z budynkami mieszkalnymi, są wyłączone z opodatkowania, gdyż nie wiążą się z prowadzeniem działalności gospodarczej, ale z realizacją potrzeb mieszkaniowych. Nasuwa się tylko pytanie: co w sytuacji, kiedy z miejsca parkingowego pod budynkiem mieszkalnym korzysta pracownik spółdzielni, który dojeżdża do biura? Czy tu również nie można określić proporcjonalnie wartości parkingu do opodatkowania?