Cztery wyroki Trybunału Konstytucyjnego dotyczące spółdzielni mieszkaniowych nie mogą doczekać się realizacji. Chodzi o wykup mieszkań zakładowych, członkostwa w spółdzielni, mieszkań lokatorskich oraz rozliczeń między spółdzielnią a nowo powstałą wspólnotą mieszkaniową. Chce to zmienić Ministerstwo Budownictwa i Infrastruktury.
– Tak nie może być. Jeden z wyroków bije rekordy: już cztery lata czeka na realizację – mówi Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa.
Kto na członka
MIiB przygotowało więc projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgodnie z nim członkiem spółdzielni będzie mogła być tylko osoba, która posiada tytuł prawny do lokalu, taki jak prawo: własnościowe, lokatorskie, odrębnej własności (lub ekspektatywę tego prawa). Członkostwo ustawałoby z chwilą zbycia któregoś z wymienionych praw na skutek rozwiązania umowy o budowę lokalu lub powołania do życia wspólnoty mieszkaniowej.
Wcześniej przepisy nie wiązały członkostwa z posiadaniem tytułu do lokalu. Zakwestionował to TK w wyroku z 5 lutego 2015 r. W tym samym wyroku zakwestionował przepis uzależniający skuteczność nabycia ekspektatywy odrębnej własności lokalu od przyjęcia nabywcy w poczet członków spółdzielni. I resort chce go wykreślić.
Zwrot wkładu
Projekt reguluje też zasady rozliczenia wkładu mieszkaniowego między osobami bliskimi. Chodzi o przypadki, gdy doszło do wygaśnięcia lokatorskiego prawa do lokalu, np. na skutek śmierci spółdzielcy, a osoba, której przypadło mieszkanie, ma obowiązek wypłacić reszcie rodziny część wkładu mieszkaniowego. Zgodnie z projektem spółdzielnia wypłaca wartość rynkową lokalu, po potrąceniu zobowiązań wobec spółdzielni związanych z jego budową. Teraz jest luka prawna, w wyroku z 27 czerwca 2013 r. TK zakwestionował przepis, który pozwalał spółdzielniom ustalić zasady rozliczeń w statucie.