Ostatnie miesiące 2015 r. były wyjątkowe dla banków. W czwartym kwartale udzieliły one łącznie 48,7 tys. kredytów o wartości 10,58 mld zł. Liczba nowych „hipotek" była wyższa o 10,84 proc. w ujęciu kwartalnym. Pod względem wartości wzrost wyniósł 9,03 proc.

W ujęciu nominalnym w ciągu ostatnich trzech miesięcy minionego roku banki dały o 4,7 tys. więcej kredytów, na kwotę o ponad 870 mln zł wyższą niż w okresie od lipca do września 2015 r. Natomiast w skali całego roku było to 181,3 tys. nowych „hipotek" o wartości 39,3 mld zł – wynika z najnowszych danych Związku Banków Polskich.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, wyjaśnia, że na lepszy wynik wpłynęła sprzedaż kredytów w IV kwartale 2015 r. i wyższa, niż zakładano, aktywność klientów.

– Jej źródeł można upatrywać w wielu czynnikach wpływających mobilizująco na decyzje kredytobiorców: przede wszystkim w pojawieniu się od początku 2016 r. 15-proc. wymogu dotyczącego wkładu własnego, konsekwencji dodatkowych obciążeń nakładanych na sektor bankowy i oczekiwanego przez rynek wzrostu kosztów kredytu, a także ze względu na zmiany w programie „Mieszkanie dla młodych" – uważa prezes Pietraszkiewicz.

Okazję do zakupów na rynku mieszkaniowym – przy niskich cenach i rosnącej ofercie mieszkań na rynku pierwotnym – wykorzystali w 2015 r. ci, którzy dysponowali gotówką lub wycofali oszczędności z lokat bankowych i zainwestowali je w nieruchomości przeznaczane na wynajem. To oni – uzupełniająco – sięgali po kredyt hipoteczny. Stąd podwojenie liczby kredytów o LtV do 30 proc. – tłumaczą analitycy centrum AMRON.

Rentowność najmu – w Warszawie ok. 5 proc. netto – zdecydowanie przewyższała zyski z lokat. To – zdaniem bankowców – mobilizowało inwestorów do działania.

Z analizy geograficznej struktury akcji kredytowej wynika, że w dużej mierze to mieszkańcy Warszawy lub kredytobiorcy, którzy chcieli ze stolicą związać się na dłużej, sięgali po „hipoteki". Udział regionu warszawskiego w rynku kredytów mieszkaniowych wzrósł bowiem z roku na rok o 10 pkt proc. i osiągnął 36,33 proc. Oznacza to, że więcej niż co trzeci kredyt przeznaczony był na mieszkanie w stolicy.

Z danych Centrum Amron wynika, że ceny transakcyjne lokali w większości lokalizacji w kraju były w 2015 r. stabilne. Do zwyżek doszło jedynie w trzech największych lokalizacjach, gdzie zainteresowanie kupnem lokum na wynajem było największe. Wzrost cen w IV kw. 2015 r. zanotowano we Wrocławiu (o 157 zł za mkw.), w Warszawie (o 147 zł) oraz w Krakowie (o 133 zł).