Liberalizacja przepisów o wycince drzew i krzewów na prywatnej posesji ośmieliła właścicieli do sprzedaży właśnie wykarczowanych działek. Wzrost ofert odnotowała blisko 50 proc. ankietowanych pośredników. Co trzeci zauważył też większe zainteresowanie zakupem tego rodzaju nieruchomości - tak wynika najnowszych badań Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości „Puls Rynku".

Wycinka na wielką skalę

Przypomnijmy. Od 1 stycznia 2017 r., dzięki nowelizacji ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach, wycięcie drzew i krzewów na prywatnej posesji, w przypadku gdy wycinka nie jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą, stało się o wiele prostsze. Zniknęła bowiem konieczność uzyskania zgody od władz gminy lub miasta.

Liberalizacja przepisów doprowadziła do wzmożonej wycinki drzew i wzbudziła sporo kontrowersji. Społeczne protesty wymusiły na posłach rozpoczęcie prac nad nowelizacją ustawy.

Jak nowe prawo wpłynęło na sytuację na rynku nieruchomości?

- Liberalizacja przepisów, która miała wzmocnić prawo do dowolnego gospodarowania własną nieruchomością, sprawiła, że skala wycinki na prywatnych działkach przerosła przewidywania ustawodawcy. Zwłaszcza na tych, które mogły posłużyć za teren pod inwestycje, w dużych aglomeracjach. Część właścicieli wystawiła wykarczowane działki na sprzedaż, licząc że staną się one bardziej atrakcyjne dla potencjalnych kupców - mówi Andrzej Piórecki, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Blisko połowa, bo 45 proc. pytanych przez PFRN pośredników, zauważyła większe zainteresowanie właścicieli sprzedażą już „wyczyszczonych" działek. Co trzeci wskazuje na wzrost liczby ofert na poziomie do 10 proc., a co piąty - 10-20 proc. Równocześnie 54,5 proc. ankietowanych nie odnotowało większego ruchu wśród swoich klientów.

Ceny bez zmian

Również ci, którzy chcą kupić działkę zaczęli się interesować tymi już wykarczowanymi. Co trzeci pytany pośrednik wskazuje, że klienci - tłumacząc powody swojej aktywności na rynku - powołują się właśnie na liberalizację prawa.

Ponad 36 proc. ankietowanych odnotowało wzrost zapytań o działki na sprzedaż, ale w ich opinii nie ma na to wpływu zmiana w przepisach. Zwykle o tej porze roku ruch jest większy. Kolejne 36 proc. agentów wskazuje, że zainteresowanie działkami pozostaje na tym samym poziomie.

Zmiany przepisów nie miały również wpływu na wzrost cen ofertowych działek. Ponad 72 proc. ankietowanych nie potwierdza zmian. Tylko co piąty (18,2 proc.) mówi o niewielkim wzroście cen (na poziomie 5-10 proc.), a co dziesiąty zauważa ich spadek.