Osiedle domów na 36,5-hektarowej działce przy ul. Korbońskiego na warszawskim Natolinie wybuduje Real Management. W I etapie, który rozpocznie się w 2022 r., powstaną 84 budynki w zabudowie bliźniaczej (190 i 230 mkw.) na działkach od 750 do 1 tys. mkw. – Docelowo inwestycja będzie się składać z 300 domów – zapowiada Arkadiusz Płociński, wiceprezes Real Management. Pierwsze z nich mają być oddane w drugiej połowie 2023 r.

Wzbogacanie oferty

Marcin Malka, prezes Real Management, mówi o bardzo dużym zainteresowaniu domami. – Perspektywa zamieszkania w budynku z dużym ogrodem w pobliżu Lasu Kabackiego i Parku Natolińskiego, blisko stacji metra, jest atrakcyjna dla wielu kupujących – ocenia.

Inwestycję firma zaplanowała trzy lata temu. Już wtedy, jak mówi Marcin Malka, domy na dużych działkach blisko natury cieszyły się coraz większą popularnością. – Pandemia tylko wzmocniła ten trend – wskazuje prezes. Dodaje, że dla jego firmy ekstensywne budownictwo jednorodzinne to bardzo interesująca nisza.

Robert Chojnacki, partner w Rednet Property Group, komentuje, że ofert domów deweloperskich zdecydowanie przybywa. – Wiele jest jeszcze w przygotowaniu, ale w 2022 r. będziemy mieć prawdziwy wysyp nowych projektów – podkreśla. – Dominuje zabudowa szeregowa i bliźniacza, domów wolnostojących jest zdecydowanie mniej – zaznacza. Budynki jednorodzinne znajdziemy głównie na przedmieściach. – W miastach w grę wchodzą tylko tereny na pograniczu – mówi Robert Chojnacki.

Z danych z serwisu tabelaofert.pl opracowanych przez Rednet Consutling wynika, że w I kw. tego roku deweloperzy oferowali w Warszawie 417 domów, a w III kw. – 447. W Krakowie oferta domów wzrosła w tym czasie ze 137 (I kw.) do 155 (III kw.), w Poznaniu ze 165 do 222, we Wrocławiu – z 241 do 248, w Trójmieście z 234 do 244, a w Łodzi – ze 176 do 362. Rednet i tabelaofert podają też liczbę nowo wprowadzonych ofert. W Warszawie w III kw. 2020 r. wprowadzono na rynek 106 domów, w III kw. br. – 198. W Krakowie jest to odpowiednio 31 i 68, w Poznaniu – 44 i 112, we Wrocławiu – 68 i 103, w Trójmieście – 43 i 82, a w Łodzi – 87 i 219.

Oferta rośnie, rosną też ceny. Średnie ceny mkw. domów w Warszawie w III kw. 2020 r. to 8 tys. zł, w III kw. br. – 8,4 tys. zł (4,9 proc. więcej). W Krakowie przeciętne ceny mkw. nowych domów wzrosły w tym czasie z 5,7 do ponad 8,4 tys. zł, aż o 47,9 proc., w Poznaniu – z niespełna 6,4 do ponad 7,7 tys. zł (21,3 proc.), we Wrocławiu – z ponad 6,7 do ponad 7,8 tys. zł (16,3 proc.), w Trójmieście – z 6,4 do ponad 7,9 tys. zł (24,5 proc.), a w Łodzi – z niespełna 5,3 do ponad 5,8 tys. zł (11 proc.). Domy drożeją, a będzie jeszcze drożej, bo rosną też m.in. ceny działek.

Robert Chojnacki pytany, czy deweloperzy przestawią się na produkcję domów, mówi, że niekoniecznie. – Na pewno jednak wzbogacą ofertę – przewiduje. – Duzi gracze koncentrują się raczej na mieszkaniach, unikając domów, choć znam osobiście dużych deweloperów, którzy już pracują nad uruchomieniem sprzedaży dużych osiedli domów.

Wzmacnianie trendów

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Katarzyna Wyszyńska ze Sky Investments, firmy, która buduje osiedla w Wielkopolsce, potwierdza, że zainteresowanie domami rosło już przed pandemią. – W ostatnich kilkunastu miesiącach było tak wielkie, że nikt nie oczekuje kolejnych rekordów – zaznacza, zwracając jednocześnie uwagę na charakterystykę poznańskiego rynku mieszkaniowego. – Trend wyprowadzki na tereny podmiejskie, gdzie powstaje sporo osiedli domów jednorodzinnych, bliźniaczych i szeregowych, można było zaobserwować od dłuższego czasu – mówi.

Sky Investments ma w ofercie dwie inwestycje: Rodzinne Podolany w Poznaniu i Nowy Gruszczyn w gminie Swarzędz. Na poznańskim osiedlu oferuje m.in. domy w zabudowie szeregowej (od 91 do 105 mkw.), a w Nowym Gruszczynie – w zabudowie bliźniaczej (od 128 do 141 mkw.).

O rosnącym popycie na domy mówi też Tomasz Pietrzyński, członek zarządu firmy More Place, która buduje w Poznaniu osiedle Przy Jeziorach. Budynki będą oddawane sukcesywnie w 2022 i 2023 r. – Klienci zmieniają preferencje, a konkretniej – mieszkania na domy. Mając dom z ogrodem, wystarczy wyjść na taras, by być blisko przyrody i odetchnąć świeżym powietrzem – opowiada. – To dziś jedno z kluczowych kryteriów przy wyborze nieruchomości. Poza tym dom to często nieruchomość docelowa. I tak było także przed pandemią. Po prostu potrzebna jest większa przestrzeń do życia, gdy mamy np. cztero- czy pięcioosobową rodzinę.

Zdaniem Tomasza Pietrzyńskiego już dziś buduje się dużo. – Są deweloperzy, którzy realizują tylko inwestycje domów w zabudowie szeregowej i bliźniaczej. Patrząc na Poznań i powiat poznański, widać, że niektóre firmy budują wyłącznie w gminach ościennych, na przedmieściach – zwraca uwagę. – Wynika to z podaży gruntów. Na obrzeżach o teren jest zdecydowanie łatwiej. Mała dostępność gruntów warunkuje taką, a nie inną strategię firm. Jeśli nic się nie zmieni, to osiedli domów może przybywać. Na taki produkt jest wielu klientów – dodaje.

Maciej Bartczak, współwłaściciel KM Building, potwierdza, że klienci chętnie wybierają tego typu nieruchomości. – Nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Za cenę mieszkania w centrum miasta można kupić dom w zabudowie szeregowej – podkreśla. KM Building koło Kórnika buduje Rodzinny Zakątek – osiedle w zabudowie szeregowej.