Reklama

Pentouse'y w TriBeCa w poprzemysłowych budynkach

W przekształcaniu poprzemysłowych budynków na Manhattanie w apartamenty zasługi ma Robert De Niro. Luksus przyciągnął złodziei.

Aktualizacja: 09.06.2013 14:15 Publikacja: 09.06.2013 13:24

Pentouse'y w TriBeCa w poprzemysłowych budynkach

Foto: Fotorzepa, KUBA KAMINSKI KUBA KAMINSKI

Superzamożna enklawa Manhattanu - Triangle Below Canal Street, czyli TriBeCa, gdzie mieszkają m.in. gwiazdy filmowe, zaczęła przyciągać bezczelnego przestępcę. Korzystając z ogrodów powstałych na dachach przemysłowych budynków, przekształconych w apartamentowce, okrada mieszkańców loftów z biżuterii i elektroniki. Często nawet wtedy, gdy mieszkańcy są w domu.

Zgodnie z danymi nowojorskiej policji, mężczyzna ze wspinaczkowymi umiejętnościami prześladuje posiadaczy penthouse'ów wchodząc na tarasy przez otwarte drzwi i okna. Według Zillow.com rabunki zdarzają się w czasie, gdy wskaźniki przestępczości są najniższe w dziejach miasta, co wstrząsnęło mieszkańcami, wśród których są takie gwiazdy jak Meryl Streep, Gwyneth Paltrow i Justin Timberlake.

TriBeCa jest siedzibą festiwalu filmowego współfinansowanego przez Roberta De Niro, który jest też najbardziej znanym w dzielnicy deweloperem. - Dzielnica przyciąga dobrze sytuowanych ludzi oraz artystów swoją stuletnią już poprzemysłową architekturą z wieloma brukowanymi ulicami. Ci dobrze sytuowani ludzie są zainteresowani loftami i możliwością życia w społeczności - mówi Robert Dankner, prezydent Stowarzyszenia Mieszkańców Manhattanu. Dodaje, że jeden ze sławnych klientów wybrał dzielnicę TriBeCa, bo dzięki temu znalazł się w otoczeniu ludzi podobnych do siebie, podobnie myślących, z dużym smakiem.

- Ostatnie wydarzenia wprowadzają myślowy zamęt - mówi Sofia Song, była mieszkanka TriBeCa. - Dzielnica jest znana z niskiej przestępczości, doskonałych szkół i zamożnej ludności.

TriBeCa jest drugą dzielnicą na całym Manhattanie pod względem wysokości czynszów. Przeciętny czynsz wynosi tu ok. 8 tys. dol. miesięcznie. I tylko obszar na południe od Central Parku ma jeszcze wyższe czynsze - średnio to 8,2 tys. dol. miesięcznie.
- Uroki dzielnicy, takie jak ustronne zakątki, zróżnicowana zabudowa, względny spokój, niestety przyciągają złodziei - mówią mieszkańcy.

Reklama
Reklama

Zdaniem mieszkańca Marka Dimora te ogrody na dachach to żyła złota, łatwa gotówka. A mieszkańcy nie zawsze pamiętają, by zamykać drzwi.

Według New York City na obszarze pierwszego posterunku policji, któremu podlega TriBeca, przestępczość wzrosła - licząc od maja do maja o 31,1 proc. W ciągu dwóch lat - o 40 proc.
- TriBeCa przekształciła się z dzielnicy biur i lokali handlowych w rezydencjalną. Niektóre bloki zamieszkuje jednak niewielu ludzi. Włamywacza jest trudno przyłapać - mówi jedna z mieszanek.

Stanley C. Gale J., deweloper, który mieszka w apartamencie w TriBeCa, mówi, że kiedy się dowiedział o włamywaczu, zainstalował na swoim tarasie system kamer i zawsze zamyka drzwi.

Mimo wszystko, jak mówi deweloper, ceny nieruchomości w dzielnicy nadal idą w górę, bo jest to jest "wspaniałe miejsce".



Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama