Reklama

Dlaczego deweloperzy mają dobre wynik sprzedaży

Oferta nowych mieszkań maleje już siódmy kwartał z rzędu, bo kupujących nie brakuje. Rabaty są minimalne, a ceny nieco wzrosły.

Publikacja: 16.04.2014 18:45

Jeśli nie przybędzie więcej nowych osiedli, rynek wejdzie w fazę trwałej nadwyżki popytu nad podażą

Jeśli nie przybędzie więcej nowych osiedli, rynek wejdzie w fazę trwałej nadwyżki popytu nad podażą i można spodziewać się wzrostu cen - prognozuje Reas

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Takie są wnioski z ogłoszonego dziś przez firmę Reas badania rynku pierwotnego w I kwartale 2014 r., w sześciu największych miastach w kraju.

W sześciu aglomeracjach o największej skali obrotów na rynku pierwotnym (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań i Łódź) w okresie styczeń – marzec do sprzedaży firmy wprowadziły blisko 9,5 tys. mieszkań.

- Można zaryzykować twierdzenie, że deweloperzy zaczęli odrabiać zaległości w rozpoczynaniu nowych inwestycji, będące reakcją na wejście w życie ustawy deweloperskiej, co najpierw zaowocowało rekordowo wysoką liczbą rozpoczynanych inwestycji na początku 2012 roku, a następnie bardzo wyraźnym spadkiem - twierdzą eksperci Reasa.

Mało rachunków powierniczych

Pomimo tego, że od wejścia w życie ustawy minęło już prawie dwa lata, mieszkania wprowadzone do sprzedaży w I kwartale 2014 roku, nadal w ponad połowie są oferowane bez zapewnienia nabywcom rachunku powierniczego (wymaganego ustawą o ochronie praw nabywców).

Dlaczego? Według informacji firm są to albo kolejne etapy już wcześniej realizowanych przedsięwzięć deweloperskich, albo też nowe inwestycje, w przypadku których deweloperzy spełnili przed 29 kwietnia formalny wymóg ogłoszenia sprzedaży.

Reklama
Reklama

W sumie w łącznej liczbie lokali dostępnych w analizowanych miastach w sprzedaży na koniec marca z rachunkami powierniczymi oferowanych jest około  28 proc.- podaje Reas.

Oferta topnieje

Pomimo dużej liczby rozpoczętych w pierwszym kwartale br. budów mieszkań (9,5 tys.), liczba lokali sprzedanych w tym czasie okazała się jeszcze wyższa, i to dość wyraźnie (ponad 11 tys.).

- W konsekwencji oferta, czyli łączna liczba mieszkań oferowanych do sprzedaży w sześciu aglomeracjach zmniejszyła się siódmy kwartał z rzędu i wyniosła na koniec marca nieco ponad 39,7 tysiąca jednostek. Było to o około 4 proc. mniej niż trzy miesiące wcześniej i o prawie 30 proc. mniej, niż w II kwartale 2012 roku, kiedy wielkość oferty osiągnęła rekordowy poziom - policzyli analitycy Reasa.

Spadki wielkości oferty w porównaniu z końcem poprzedniego kwartału miały miejsce w większości miast, poza Poznaniem, gdzie nastąpił spektakularny wzrost M wprowadzonych na rynek - o 23,4 proc. Tak duży wzrost oferty w tym mieście można wytłumaczyć reakcją na bardzo niską liczbę lokali wprowadzanych do sprzedaży w 2013 roku.

Spośród pozostałych miast oferta najbardziej zmniejszyła się w Trójmieście (o 12,3 proc.) i Łodzi (o 9,6 proc. ). W kolejnych miastach spadek liczby lokali w sprzedaży w okresie kwartału miał już mniejszą skalę: w Warszawie - 3,0 proc., w Krakowie - 5,2 proc. zaś we Wrocławiu - 6,2 proc.

- Dobra sprzedaż lokali z segmentu mieszkań o podwyższonym standardzie spowodowała także zmniejszenie się oferty w tym segmencie rynku. O ile deweloperzy nie wprowadzą do sprzedaży kolejnych inwestycji o odpowiedniej charakterystyce, grupa bardziej wymagających nabywców może mieć trudności ze znalezieniem satysfakcjonującej oferty - przewidują eksperci Reasa.

Reklama
Reklama

- więcej o rynku nowych mieszkań,
cenach i rabatach - jutro na stronach ekonomicznych "Rz"

Prognoza dla rynku nowych mieszkań

źródło: Reas

Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama