Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu nakazał wspólnocie mieszkaniowej zabezpieczyć budynek od strony zachodniej. Okazało się bowiem, że znajdujące się od tej strony budynku balony mogą się zerwać. Nie działa też kanalizacja deszczowa, a przewody kominowe są niedrożne. Jednocześnie nakazał dokonać niezbędnych napraw do 30 czerwca 2014 r. Jako podstawę swoich żądań powiatowy inspektor podał art. 66 ust. 1 pkt 3 prawa budowlanego.
Zgodnie z tym przepisem po stwierdzeniu, że obiekt budowlany jest w nieodpowiednim stanie technicznym, nadzór nakazuje w drodze decyzji usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku.
Wspólnota mieszkaniowa odwołała się od tej decyzji do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. W swojej skardze zarzuciła, że podany termin jest nierealny. Poza tym część tych prac (balkony, przewody kominowe w mieszkaniach) obciąża właścicieli lokali, a nie całą wspólnotę, ponieważ nie dotyczą one części wspólnej budynku. Wojewódzki inspektor utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Zmienił tylko termin wykonania prac z 30 czerwca na 31 października 2014 r.
Wówczas wspólnota mieszkaniowa wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, a ten uznał, że część jej zarzutów jest słuszna. Postanowił uchylić zaskarżoną decyzję, a sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.
Zdaniem WSA powiatowy inspektor nie uzasadnił należycie, na jakiej podstawie prawnej określone prace dotyczące lokalu należą do obowiązków wspólnoty mieszkaniowej ani dlaczego ich wykonanie ma wpływ na stan techniczny całego budynku. WSA zajął się także problemem, jakie elementy budynku oraz lokalu należą do części wspólnych nieruchomości, a jakie nie. Zdaniem sądu z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że gdy chodzi o balkon, to jego części konstrukcyjne stanowią element elewacji. Właściciel lokalu korzysta tylko z wnętrza balkonu i tam dokonuje drobnych napraw, np. wymiany płytek. Natomiast elementy konstrukcyjne w należytym stanie utrzymuje już wspólnota.