Reklama

Gotowe mieszkania nie tylko na obrzeżach

Ukończonych lokali na stołecznym rynku pierwotnym jest coraz mniej. Ale wciąż można trafić na atrakcyjne mieszkanie.

Aktualizacja: 02.07.2015 10:31 Publikacja: 02.07.2015 10:17

Osiedle Verdis powstaje przy ul. Sowińskiego na warszawskiej Woli

Osiedle Verdis powstaje przy ul. Sowińskiego na warszawskiej Woli

Foto: Materiały Inwestora

W Warszawie deweloperzy oferują 17 680 mieszkań, z czego gotowych jest 3980 – wynika z danych portalu RynekPierwotny.pl. Jak szacuje Jarosław Jędrzyński, analityk tego serwisu, pula ukończonych lokali zmniejszyła się w ciągu roku o ok. 300.

– Trudno powiedzieć, jaki rodzaj mieszkań dominuje wśród gotowych inwestycji. Wcale nie jest tak, że w czasie budowy wyprzedają się tylko mniejsze mieszkania i lokale w centralnych lokalizacjach, a po oddaniu osiedla do użytku w ofercie pozostają tylko duże powierzchnie na obrzeżach – zapewnia Jędrzyński.

Z jego analiz wynika, że wśród gotowych mieszkań na stołecznym rynku pierwotnym są wszelkiego rodzaju lokale o różnej wielkości, w różnych lokalizacjach, ze wszystkich segmentów. – Bywa, że w ukończonej inwestycji może brakować np. kawalerek, ale z drugiej strony na stołecznym rynku jest co najmniej jeden oddany do użytku projekt, w którym są same lokale jednopokojowe – zwraca uwagę Jarosław Jędrzyński. – Jednym słowem, rynkiem mieszkań deweloperskich, których budowę zakończono, nie rządzą żadne reguły.

Z kolei Marcin Krasoń, analityk Home Brokera, ocenia, że gotowe mieszkania to najczęściej te zbyt drogie. – Oczywiście, cenę trzeba porównywać ze stawkami za inne podobne nieruchomości – tłumaczy Marcin Krasoń. – Za drogi może być zarówno lokal w apartamentowcu, jak i w bloku na Białołęce – podkreśla.

Zdaniem analityka Home Brokera w ofercie zalegają także mieszkania z poważnymi wadami. – To np. nieustawne lokale, z nieciekawym widokiem albo mieszkania niedoświetlone – zauważa. – Jeśli deweloper nie przeceni takiej nieruchomości, będzie długo czekała na kupca.

Reklama
Reklama

Marcin Krasoń potwierdza, że oferta gotowych mieszkań się kurczy. – Jeśli ktoś chce kupić ukończony lokal z segmentu popularnego, czyli relatywnie niewielki, i w atrakcyjnej cenie, to będzie miał problem, bo takie nieruchomości w większości sprzedają się na etapie budowy – twierdzi ekspert Home Brokera. – Czekanie na zakończenie budowy może się też nie opłacać. Deweloperzy chętniej dają rabaty na lokale popularne, które dopiero powstają. Cenę tych ukończonych można negocjować, gdy nie sprzedają się dłuższy czas.

A Jarosław Jędzyński dopowiada, że najstarsze mieszkania na rynku pierwotnym pochodzą z inwestycji rozpoczętych w latach 2008–2009. – Takich projektów jest w stolicy ok. dziesięciu. Liczba niesprzedanych mieszkań w tych inwestycjach waha się od jednego do kilkunastu – podaje analityk RynkuPierwotnego.pl. – Często są to słabo doświetlone, niefortunnie zlokalizowane, np. tuż przy wjeździe do garażu czy przy śmietniku, lokale parterowe – opowiada Jędrzyński.

Bywa, że niepowodzenie w sprzedaży wynika z nietypowego rozkładu. - Mimo to te lokale nie są raczej oferowane z wielkimi rabatami, bo mogłoby to sugerować, że towar jest wybrakowany – zauważa analityk. - Ale, jak zapewnia, w przypadku takich mieszkań deweloperzy są bardziej skłonni do negocjacji cen, bo zależy im na zamknięciu inwestycji.

– Na podstawie danych GUS można prognozować, że liczba gotowych mieszkań w najbliższych miesiącach nieco wzrośnie – ocenia Jarosław Jędrzyński. – W połowie 2013 r. firmy przyspieszały wprowadzanie inwestycji na rynek. Teraz te projekty będą oddawane do użytku. Trudno jednak ocenić, ile z tych mieszkań znalazło kupców.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama