Reklama

Oszpecenie otoczenia trzeba interpretować indywidualnie - stanowisko GINB

Każdy przypadek umieszczenia napisu na obiekcie budowlanym jest inny i musi być indywidualnie oceniany pod kątem spełniania, bądź nie, przesłanki oszpecenia otoczenia – uznał Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Aktualizacja: 19.11.2015 11:18 Publikacja: 19.11.2015 11:06

Graffiti.

Graffiti.

Foto: Fotorzepa / Adam Burakowski

Problem dotyczy interpretacji przepisów Prawa budowlanego. Zgodnie z nimi właściciel lub zarządca obiektu budowlanego ma obowiązek utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami określonymi w tej ustawie, a więc w należytym stanie technicznym i estetycznym. W przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia, organ nadzoru budowlanego nakazuje właścicielowi lub zarządcy obiektu w drodze decyzji usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości (art. 66 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego).

W praktyce na tle rozpatrywanych przez organy nadzoru budowlanego spraw, powstają wątpliwości, co do zasadności stosowania tych przepisów w sytuacji otrzymania informacji o istnieniu na budynkach napisów, symboli lub znaków, które wypełniają znamiona przestępstwa dyskryminacyjnego.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich mieszczenie na budynku takich napisów lub grafik może być interpretowane jako nienależyty stan estetyczny i prowadzić do takiego oszpecenia otoczenia, które będzie podstawą interwencji odpowiedniego organu.

W odpowiedzi na wystąpienie RPO, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego Robert Dziwiński wskazał, że „każdy przypadek zamieszczania napisu na obiekcie budowlanym jest inny i musi być każdorazowo oceniany indywidualnie pod kątem spełniania, bądź nie, przesłanki oszpecenia otoczenia". – Tym samym nie mogę opracować stanowiska, w którym poinformowałbym organy, że każdy napis, usytuowany w dowolnym miejscu na jakimkolwiek obiekcie powoduje zawsze oszpecenie otoczenia, bowiem ocena, czy uzasadnione jest zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 4 musi być dokonana w ramach uznania administracyjnego przez poszczególne terenowe organy nadzoru budowlanego – wyjaśnił Dziwiński, zaznaczając, iż nie może zastąpić organów terenowych w dokonywaniu oceny tego typu zjawisk.

W opinii GINB na zagadnienie umieszczania napisów na obiektach należy patrzeć przede wszystkim z punktu widzenia uszkodzenia mienia, a więc zastosowanie powinny mieć tutaj przepisy Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń.

Reklama
Reklama

Robert Dziwiński zaznaczył także, iż w toku prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego ustalono, że organy nadzoru budowlanego powinny zostać zwolnione z obowiązków oceny estetyki, ponieważ jest to sprawa bardzo ocenna, odwołująca się do gustów i odczuć oceniającego.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie zgodził się z takim stanowiskiem, podkreślając, że toczące się postępowanie karne nie stoi na przeszkodzie wydania nakazu usunięcia nieprawidłowości, bowiem organy ścigania w toku czynności mogą odpowiednio zabezpieczyć dowody popełnienia przestępstwa.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama