Reklama

Czego Warszawa zazdrości Krakowowi?

Jeśli chodzi o rynek nieruchomości komercyjnych, a szczególnie rynek biur, to na pewno znikomej liczby pustostanów.

Aktualizacja: 07.10.2016 10:39 Publikacja: 07.10.2016 10:14

Grażyna Błaszczak, redaktor "Rzeczpospolitej"

Grażyna Błaszczak, redaktor "Rzeczpospolitej"

Foto: ROL

W stolicy bowiem już prawie 16 proc. budynków biurowych czeka na najemców, natomiast w Krakowie – zaledwie 6 proc. To bardzo dobry wynik. Ale w stolicy Małopolski nigdy w historii nie budowało się tyle biur, co dziś. W mieście powstaje ponad 300 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni. To odpowiedź deweloperów na bardzo duży popyt na biura, szczególnie ze strony sektora usług dla biznesu. Kraków jest bowiem liderem wśród polskich miast, jeśli chodzi o zatrudnienie w tym sektorze.

Z danych ABSL (Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych) wynika, że w centrach usług wspólnych w stolicy Małopolski pracuje już ponad 50 tys. osób.

Podobno w Krakowie po pierwszym kwartale 2017 roku w centrach BPO, IT, SSC, R&D może pracować 57 tys. osób, natomiast prognozy na rok 2020 mówią nawet o 70 tys. pracowników w tym sektorze.

To dlatego deweloperzy w Krakowie nie próżnują. Oby sytuacja gospodarcza i polityczna nie popsuła im szyków.

Reklama
Reklama

Więcej o krakowskim rynku biurowym w najbliższym wydaniu „Życia Małopolski".

Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama