Reklama
Rozwiń
Reklama

Wskoczyć do filmu

Na piknik – pod wiszącą skałę. Na ferie zimowe – do hotelu ze „Lśnienia".

Publikacja: 24.03.2016 17:26

Wioska Sweetheaven z filmu „Popeye”

Wioska Sweetheaven z filmu „Popeye”

Foto: 123RF

Kreskówki o marynarzu Popeye'u zna każdy, ale czy ktoś pamięta film Roberta Altmana z 1980 roku o tym dzielnym amatorze szpinaku? Film do historii kinematografii raczej nie przeszedł, ale zostało po nim niezwykłe miejsce, kolorowe, bajkowe miasteczko wybudowane specjalnie do zdjęć. Stoi ono po dziś dzień w zatoce Anchor na Malcie i jest popularną atrakcją turystyczną.

Nie jest to jedyne na świecie filmowe miejsce chętnie odwiedzane przez turystów. Podróżni zajeżdżający do Mel- bourne w Australii chętnie udają się na wycieczkę pod Mount Diogenes, czyli Skałę Victorii – znaną z filmu „Piknik pod wiszącą skałą". W Nowej Zelandii popularne są miejsca związane z ekranizacją trylogii „Władca pierścieni" – szczególnie wioska Hobbitów zwana Shire (wybudowana w mieście Matamata). Filmy na podstawie prozy J.R.R. Tolkiena zwiększyły liczbę turystów odwiedzających Nową Zelandię o 7,5 proc.

W Wielkiej Brytanii popularne są wycieczki śladami ekranizacji książek o Harrym Potterze. Wielu turystów zajeżdża do Oksfordu nie ze względu na znajdujący się tam słynny uniwersytet, ale po to, by zobaczyć nie mniej słynne schody Hogwartu (znajdujące się w oksfordzkim Kościele Chrystusa). Miasta Lacock i Gloucester również przyciągają turystów budynkami znanymi z filmów o chłopcu czarodzieju. Ale chyba najchętniej odwiedzanym przez fanów Pottera miejscem jest peron nr 9 i 3/4 na stacji Kings Cross w Londynie (obok sklepu z pamiątkami).

W Tajlandii wielką popularnością cieszą się wycieczki na wyspę Koh Phi Phi Leh, gdzie kręcono film „Niebiańska plaża" z Leonardem DiCaprio. Przed rokiem 2000 wyspę mało kto odwiedzał, dziś przypływa tam kilka tysięcy turystów dziennie.

W zimie kinomani chętnie odwiedzają hotel Timberline Lodge w północnym Oregonie w USA – znany z filmu „Lśnienie" Stanleya Kubricka. Jednak niektórzy turyści rozczarowani są brakiem labiryntu, w którym zamarzł na śmierć grany przez Jacka Nicholsona pisarz Jack Torrance – labirynt wybudowano w studiu MGM w Wielkiej Brytanii.

Reklama
Reklama

Jedną z najpopularniejszych lokacji filmowych jest Las Bourne w Anglii. Nakręcono tu m.in. pierwszą scenę z „Gladiatora" i wiele ujęć do filmów o Harrym Potterze. Las jest unikatem przyrodniczym, mieszka tam wiele rzadkich gatunków zwierząt, więc ekolodzy protestowali przeciw częstemu kręceniu tam filmów. Dziś przepisy stanowią, że las otwarty jest dla kinematografii tylko siedem dni w roku.

Dodajmy jeszcze, że jeden z najsłynniejszych filmowych domów, siedziba mordercy z filmu „Milczenie owiec" jest obecnie na sprzedaż – i jakoś nikt nie chce go kupić. Właściciele obniżyli cenę z 300 do 250 tys. dolarów, ale chętnych wciąż brakuje. Dlaczego? Sprzedający uważają, że nabywców odstraszać może niezbyt dogodna lokalizacja (wioska o godzinę jazdy od Pittsburgha) albo fakt, że dom ma tylko jedną łazienkę.

Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Nauka
Materia, która rodzi się z „niczego”. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama