Depresja jest uważana za chorobę cywilizacyjną. Cierpi na nią 350 milionów ludzi na świecie i 1,5 miliona w Polsce. Jej koszty według WHO to ponad trylion dolarów rocznie. W przypadku jednej czwartej pacjentów skuteczność terapii jest niska lub żadna.

Czytaj także: Depresja to nie tylko smutek, ale też kłopoty z pamięcią. Czy będzie nowy lek?

 

 

Amerykańska instytucja rządowa Agencja Żywności i Leków (ang. Food and Drug Administration) zarejestrowała właśnie nowy, szybko działający lek, oparty na doskonale znanym I stosowanym w znieczuleniach związku, ketaminie. Nowo zatwierdzony preparat, zwany esketaminą, jest aerozolem do nosa. Został opracowany przez Janssen Pharmaceuticals Inc. i będzie sprzedawany pod nazwą Spravato. Zawiera aktywną część cząsteczki ketaminy, której właściwości antydepresyjne nie są jeszcze dobrze poznane. Lek będzie podawany w gabinecie lekarskim lub klinice, a pacjent będzie monitorowany przez dwie godziny po przyjęciu preparatu.

Esketamina, podobnie jak ketamina jest preparatem psychoaktywnym z grupy dysocjantów, które blokują lub ograniczają przepływ sygnałów z mózgu i mogą powodować halucynacje. Oba te preparaty mogą wywoływać chęć nadużywania. Dlatego proces leczenia musi być ściśle nadzorowany przez lekarza.

Zatwierdzenie esketaminy oznacza nowe podejście do leczenia poważnych problemów związanych z nastrojami. Leki zwiększające aktywność przekaźników w mózgu, takich jak serotonina, są mało skuteczne i wielu pacjentom zapewniają niewielką lub żadną ulgę od depresji. Natomiast leki na bazie ketaminy, działają szybko i są skuteczne także u osób, których choroba opiera się leczeniu.