W 2014 roku Indie zamieszkiwało 2226 tygrysów. W 2018 roku było ich już 2967.
Narendra Modi, premier Indii poinformował, że jego kraj stał się obecnie "największym i najbezpieczniejszym" miejscem do życia dla tygrysów.
W Indiach mieszka ok. 70 proc. wszystkich tygrysów żyjących na wolności.
Indie liczą mieszkające w tym kraju tygrysy co cztery lata.
Jak podkreślił premier Modi fakt, że tygrysów jest coraz więcej powinien "uszczęśliwiać każdego Hindusa".
Wzrost liczebności tygrysów w Indiach to sukces działań mających na celu ocalenie tego gatunku. Jak podaje BBC tylko w latach 1875-1925 w Indiach zabito ok. 80 tys. tygrysów, które często padały ofiarą polowań dla sportu. Na tygrysy polowali wicekrólowie Indii i wysocy urzędnicy państwowi.
W związku ze zdziesiątkowaniem tygrysów w Indiach w 1972 roku w kraju tym przyjęto prawo zakazujące chwytania i zabijania dzikich zwierząt, nawet jeśli chodzi o potencjalnie groźne drapieżniki. Indie zwiększyły też liczbę uzbrojonych strażników broniących zwierząt przed kłusownikami w rezerwatach przyrody.
Od 2006 roku w Indiach obserwuje się wzrost liczebności tygrysów.