O umowie między firmami poinformował Bloomberg. Na razie koncerny nie potwierdzają tych doniesień. Bloomberg powołując się na anonimowe źródła podał, że inicjatorem kontraktu, w ramach którego roboty Google'a będą przeszukiwać Twittera w celu wyszukania wyników, jest Dick Costolo, szef komunikatora.

Efekty porozumienia dla internautów mają być widoczne od połowy tego roku. Do Google na żywo spływać mają najciekawsze wpisy z Twittera. Zwiększyć to ma atrakcyjność wyszukiwarki j jednocześnie przyciągnąć do Twittera kolejnych internautów.

Obecnie z komunikatora na całym świecie korzysta 284 mln osób. Co ciekawe, współpraca na linii Twitter-Google na podobnych zasadach miała już miejsce. Działo się to w latach 2009-2011. Ówczesny prezes Twittera Ali Rowghani nie był jednak entuzjastą porozumienia i nie zostało przedłużony.