Legionella (choroba legionistów) rozwinęła się w rurach prawdopodobnie w czasie obowiązywania obostrzeń, gdy budynki były zamknięte a dopływ wody do nich odcięty - rozwojowi bakterii sprzyja bowiem ciepła, stojąca woda.

CDC już wcześniej ostrzegały przed takim scenariuszem. Teraz same go doświadczyły.

W wydanym komunikacie CDC podaje, że bakterie z gatunku Legionella znaleziono w "niektórych źródłach wody dla budynku". W ramach działań prewencyjnych budynki zostały zamknięte.

Do zakażenia bakteriami Legionella dochodzi zazwyczaj poprzez wdychanie wodnego aerozolu - bakteria jest groźna dla zdrowia jedynie wtedy, gdy dostanie się do układu oddechowego w postaci mieszaniny wodno-powietrznej. Najczęstszym źródłem zakażenia są prysznice, fontanny, a także klimatyzacja. Wypicie wody zawierającej bakterię nie jest groźne dla zdrowia.

Nazwa choroby nawiązuje do wydarzeń z 1976 roku, gdy w Filadelfii, w trakcie zjazdu weteranów wojennych z Amerykańskiego Legionu chorobą zaraziły się 182 osoby, z których 29 zmarło.

Najbardziej narażeni na ostry przebieg legioneliozy są palacze, osoby starsze, osoby z osłabionym układem odpornościowym oraz cukrzycy.

W 2019 roku w USA stwierdzono 4294 przypadki tej choroby. W tym roku - jak dotąd - na chorobę legionistów zachorowało 1813 osób.