We wtorek prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił, że jego kraj opracował pierwszą na świecie szczepionką przeciw COVID-19. Na spotkaniu z rządem poprosił ministra zdrowia Michaiła Muraszkę o dokładniejsze informacje na temat szczepionki.
Już w środę Izrael zapowiedział, że zbada opracowaną szczepionkę i rozpocznie negocjacje w sprawie jej zakupu, jeżeli okaże się "poważnym produktem".
Z rosyjskimi naukowcami, którzy brali udział przy pracach nad lekiem, mieli się w środę spotkać badacze z Filipin. Chcieli omówić ewentualny udział w badaniach klinicznych i dostęp do zgromadzonych danych.
Gubernator brazylijskiego stanu Parana, Ratinho Junior, miał w środę spotkać się z rosyjskim ambasadorem w Brazylii, aby omówić warunki umowy dotyczącej produkcji szczepionki.
Jeszcze w tym miesiącu warunki ewentualnego dostawy chcą z Rosjanami omówić przedstawiciele Kazachstanu.
Rzecznik WHO powiedział, że Światowa Organizacja Zdrowia i rosyjskie służby zdrowia będą dyskutować z sprawie szczepionki. Zapowiedział rygorystyczny przegląd i ocenę wszystkich wymaganych danych dotyczących jej bezpieczeństwa i skuteczności.
Europejscy eksperci ds. zdrowia stwierdzili, że przy braku pełnych danych na temat przeprowadzonych testów trudno byłoby zaufać szczepionce.
Niemiecki minister zdrowia Jens Spahn powiedział, że szczepionka nie została wystarczająco przetestowana. Dodał, że celem jest posiadanie bezpiecznego produktu, a nie tylko rozpoczęcie szczepień.
Zaskoczony słowami Putina jest wiceminister zdrowia Meksyku Hugo Lopez-Gatell. Zapowiedział, że rząd jego kraju czeka na więcej informacji w tej sprawie.