Najnowsza prognoza wynikająca z modelu przebiegu epidemii w USA przygotowanego przez instytut przewiduje, że do stycznia w USA na COVID-19 umrze 410 tysięcy osób.

Obecnie liczba ofiar koronawirusa SARS-CoV-2 w USA wynosi 186797.

Tak drastyczny wzrost liczby ofiar COVID-19 ma wiązać się ze zmniejszającym się korzystaniem z masek w wielu częściach kraju w porównaniu z początkiem sierpnia.

Model wskazuje, że liczba ofiar COVID-19 w USA do stycznia 2021 roku byłaby mniejsza o 122 tysiące, gdyby maski były powszechnie stosowane. Dalsze luzowanie obostrzeń poskutkowałoby zwiększeniem się liczby ofiar do 620 tysięcy.

W grudniu liczba ofiar COVID-19 w USA może osiągnąć poziom 3 tysięcy dziennie ze względu na "malejącą czujność społeczeństwa".

Tymczasem amerykańskie Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) przewidują, że do 26 września w USA liczba ofiar koronawirusa wzrośnie do 211 tysięcy.

USA są obecnie krajem z największą liczbą wykrytych zakażeń koronawirusem i największą liczbą zgonów na COVID-19 na świecie.